Mirosław Baka dołącza do legend teatru. Gdański aktor z prestiżową nagrodą

Mirosław Baka dołącza do legend teatru. Gdański aktor z prestiżową nagrodą

Na gdańskiej scenie nazwisko Mirosława Baki od lat budzi respekt, a teraz jego dorobek został doceniony jednym z najważniejszych teatralnych laurów w kraju. Aktor otrzymał Nagrodę im. Tadeusza Boya-Żeleńskiego – wyróżnienie, które od dziesięcioleci trafia do twórców wyznaczających poziom polskiego teatru. To także sygnał, że artysta kojarzony z Wybrzeżem wciąż pozostaje w ścisłej czołówce sceny. Dla widzów to dobra wiadomość prosta i konkretna: jego nazwisko nadal widnieje na afiszach Teatru Wybrzeże.

  • Nagroda, która od lat mierzy najwyżej
  • Baka i Wybrzeże to wciąż ten sam adres artystyczny
  • Na afiszu nadal widać nazwisko laureata

Nagroda, która od lat mierzy najwyżej

Nagroda im. Tadeusza Boya-Żeleńskiego należy do najbardziej prestiżowych wyróżnień teatralnych w Polsce. Powstała w 1956 roku z inicjatywy Romana Szydłowskiego i od tamtej pory trafiała do artystów, których dorobek trudno przeoczyć. Na liście laureatów są nazwiska, które same w sobie tworzą historię polskiej sceny – Kazimierz Dejmek, Gustaw Holoubek, Tadeusz Kantor czy Krystyna Janda.

W ubiegłym roku wyróżnienie odebrał Mateusz Pakuła. Tegoroczny wybór pokazuje, że kapituła znów postawiła na twórcę, którego praca nie ogranicza się do jednej głośnej roli, ale buduje pozycję w teatrze na lata.

Baka i Wybrzeże to wciąż ten sam adres artystyczny

Mirosław Baka ukończył wrocławską PWST, ale to Gdańsk stał się miejscem, z którym związał największą część kariery. Od 1988 roku pozostaje aktorem Teatru Wybrzeże, gdzie stworzył już ponad 70 ról. Szeroka publiczność pamięta go również z kina – przede wszystkim z mocnej roli w „Krótkim filmie o zabijaniu” Krzysztofa Kieślowskiego – ale to scena wydaje się najważniejszym rozdziałem jego zawodowej drogi.

Jego nazwisko od lat kojarzy się z precyzją, psychologiczną prawdą i dużą sceniczną energią. W ostatnich sezonach potwierdzał formę w rolach wymagających zarówno siły, jak i dyscypliny:

  • George w „Kto się boi Virginii Woolf?” w reżyserii Grzegorza Wiśniewskiego
  • Willy Loman w „Śmierci komiwojażera” w reżyserii Radka Stępnia

Za te kreacje zdobywał najważniejsze branżowe wyróżnienia, w tym Nagrodę im. Zelwerowicza i Grand Prix Festiwalu w Kaliszu . W 2014 roku został też odznaczony Srebrnym Medalem Gloria Artis.

Na afiszu nadal widać nazwisko laureata

Nagroda nie zamyka tej historii, bo Mirosława Bakę można wciąż oglądać na scenie. W repertuarze Teatru Wybrzeże znajdują się obecnie:

  • „Ciemności kryją ziemię”
  • „Śmierć komiwojażera”
  • „Faust”
  • „Punkt zero”

Pokazy „Punktu zero” zaplanowano na 19 i 21 kwietnia. Dla gdańskiej publiczności to szansa, by zobaczyć świeżo uhonorowanego aktora w pełnej formie, zanim jeszcze ogłoszone zostaną termin i miejsce uroczystego wręczenia nagrody. To jeden z tych momentów, gdy branżowe wyróżnienie spotyka się z codziennym życiem teatru – i z widownią, która od lat dobrze wie, z kim ma do czynienia.

na podstawie: Urząd Miejski w Gdańsku.