W Teatrze Wybrzeże padły słowa, które ważą więcej niż medal

W Teatrze Wybrzeże padły słowa, które ważą więcej niż medal

W Teatrze Wybrzeże tego wieczoru nie było jednego bohatera. Na scenę wychodzili kolejni młodzi sportowcy, trenerzy i trenerki, a każda salwa braw przypominała, jak szeroki i różnorodny jest gdański sport młodzieżowy. 18. Gdańska Gala Sportu Młodzieżowego zebrała ludzi z 52 klubów i 35 dyscyplin, którzy w 2025 roku zapracowali na miejsce w ogólnopolskim Systemie Sportu Młodzieżowego. W centrum nie były same wyniki, lecz miesiące treningów, wyjazdów i pracy, której zwykle nie widać z trybun.

  • W Teatrze Wybrzeże spotkały się całe sportowe Gdańskie
  • Od żagli po szermierkę widać było szerokość gdańskiego sportu
  • Prezydent przypomniała, że za wynikami stoją rodziny i trenerzy

W Teatrze Wybrzeże spotkały się całe sportowe Gdańskie

Wyróżnienia trafiły do 139 zawodniczek i zawodników oraz 63 trenerów i trenerek. Łączna pula nagród wyniosła 265 tys. zł brutto, a indywidualne wyróżnienia wynosiły 1000 zł dla sportowców i 2000 zł dla szkoleniowców. Laureatów wskazywały same kluby, które zdobyły najwięcej punktów za wyniki osiągane na najważniejszych zawodach młodzieżowych w systemie prowadzonym przez Ministerstwo Sportu i Turystyki.

To ważne, bo taki model nagradzania pokazuje nie tylko pojedynczy sukces, ale całe zaplecze: od szkolenia w małych grupach po rywalizację na krajowym poziomie. Wśród wyróżnionych znaleźli się reprezentanci badmintonu, judo, gimnastyki, kajakarstwa, wioślarstwa, lekkoatletyki, pływania, szermierki, piłki nożnej, siatkówki, koszykówki, żeglarstwa i wielu innych dyscyplin.

Od żagli po szermierkę widać było szerokość gdańskiego sportu

Lista nagrodzonych pokazała, że gdańskie kluby pracują niemal na całym sportowym spektrum. Wśród wyróżnionych byli m.in. Kinga Ostrowska z KS Badminton, Kacper Nieradka z MRKS Gdańsk, Paulina Muszyńska z SGKS Wybrzeże, Natalia Bielicka i Mateusz Dołkowski z GKS Stoczniowiec, Lena Myszk z Akademii Piłkarskiej Orlen Gdańsk, Filip Falkowski z Trefla Gdańsk, Antoni Kowalski z UKS Dwójka Morena, a także Emilia Paszek i Michał Tobijański z sekcji żeglarskiej AZS AWFiS.

Widać było też mocne zaplecze tam, gdzie wynik buduje się latami, a nie jedną decyzją na boisku czy macie. Z wyróżnieniem wracały do domu całe grupy z AZS AWFiS, Gedanii, Lechii, Stoczniowca, Granicy, Harpagana, Sonkei, Gdańskiej Szkoły Szermierki i wielu innych klubów. To właśnie te nazwiska i te miejsca tworzą sportowy krwiobieg miasta, choć na co dzień pozostają poza głównym światłem reflektorów.

Prezydent przypomniała, że za wynikami stoją rodziny i trenerzy

Podczas uroczystości Aleksandra Dulkiewicz zwróciła uwagę, że za medalami i punktami stoją przede wszystkim ludzie. Mówiła o młodych zawodnikach jako o osobach ambitnych i odważnych, a trenerom i rodzinom dziękowała za codzienne wsparcie.

„Niezależnie od tego, jak potoczą się Wasze dalsze drogi, wierzę, że sport już dziś kształtuje Wasz charakter i daje siłę na całe życie”

– zaznaczyła prezydent Gdańska. Dodała też, że miasto jest dumne nie tylko z samych wyników, ale również z postawy młodych sportowców.

Taki ton tej gali nie był przypadkowy. Wyróżnienia nie zamykają się przecież w kwocie ani w statystyce. Dla jednych to pierwszy sygnał, że ciężka praca została zauważona, dla innych potwierdzenie, że klubowa droga ma sens. A dla Gdańska – jasny znak, że sport młodzieżowy nie jest dodatkiem do miejskiego życia, tylko jednym z jego najmocniejszych filarów.

na podstawie: Referat Prasowy UM Gdańsk.