Dziesięć lat tunelu pod Martwą Wisłą pokazało, jak wiele pracy kryje się pod jezdnią

FOT. GZDiZ
Pod Martwą Wisłą w Gdańsku od lat działa odcinek infrastruktury, który na co dzień nie przyciąga uwagi, a jednak mocno wpływa na układ ruchu w centrum. Tunel odciążył śródmieście, ale z biegiem lat stał się także sprawdzianem dla systemów bezpieczeństwa, obsługi technicznej i ludzi dyżurujących przy monitorach. W danych z Gdańskiego Zarządu Dróg widać wyraźnie, że to nie jest zwykła podziemna trasa, lecz obiekt, który nie znosi improwizacji.
- Tunel, który odciążył śródmieście i stał się ważnym skrótem przez Martwą Wisłę
- W podziemiu pracuje monitoring, procedury i ludzie, których widać dopiero w kryzysie
- Po tysiącach zdarzeń przyszła pora na kolejne modernizacje
Tunel, który odciążył śródmieście i stał się ważnym skrótem przez Martwą Wisłę
Podziemny przejazd ma 1377 metrów długości i składa się z dwóch osobnych rur, w każdej po dwa pasy ruchu. Taka konstrukcja od początku miała odsunąć część tranzytu od najbardziej obciążonych ulic w centrum i według analiz rzeczywiście to zrobiła – natężenie ruchu w śródmieściu spadło o około 20 procent. Dla kierowców oznacza to krótszy i bardziej przewidywalny przejazd, a dla miasta mniej spiętrzeń tam, gdzie każdy dodatkowy samochód szybciej zamienia się w korek.
Obiekt schodzi pod dnem Martwej Wisły płytko tylko miejscami, bo minimalna głębokość wynosi około 9 metrów, a maksymalnie tunel znajduje się 35 metrów pod lustrem wody. Zaprojektowano go z myślą o ewakuacji – między rurami są siedem przejść awaryjnych, a kolejne cztery wyjścia prowadzą do budynków technicznych. To właśnie takie elementy decydują, że podziemna przeprawa może działać bezpiecznie także wtedy, gdy zwykły ruch zamienia się w sytuację nagłą.
W podziemiu pracuje monitoring, procedury i ludzie, których widać dopiero w kryzysie
Na co dzień tunel utrzymuje Gdański Zarząd Dróg wraz z firmą wyłonioną w przetargu. Z zewnątrz wszystko wygląda zwyczajnie, ale pod ziemią działa stały zespół – dziesięciu operatorów monitoringu wizyjnego pracuje przez całą dobę, a obok nich są technicy i osoby koordynujące utrzymanie obiektu. To właśnie oni reagują na sygnały z systemów i czuwają nad tym, by drobna usterka nie przerodziła się w poważniejszy problem.
Sercem nadzoru jest system SCADA, który zbiera dane z ponad 40 tys. punktów. Dzięki temu można na bieżąco śledzić stan urządzeń, widzieć nieprawidłowości i szybko uruchamiać odpowiednie działania. W obiekcie takiej klasy liczy się tempo reakcji, bo w tunelu nie ma miejsca na zwłokę – każdy sygnał z instalacji może oznaczać konieczność sprawdzenia wentylacji, oświetlenia, odwodnienia albo łączności.
Bezpieczeństwo opiera się też na regularnych ćwiczeniach z udziałem służb. Gdański Zarząd Dróg przygotowuje dokumentację bezpieczeństwa, instrukcje robót i zasady dla ekip zewnętrznych, ale dopiero wspólne działania strażaków, policji i ratowników pozwalają sprawdzić, czy wszystko zagra w realnym zdarzeniu. Ostatnie takie ćwiczenia odbyły się w październiku 2025 roku, a ich sens jest prosty – w tunelu każda minuta i każdy ruch służb mają znaczenie.
Po tysiącach zdarzeń przyszła pora na kolejne modernizacje
Od kwietnia 2016 roku do końca 2025 roku w tunelu odnotowano 3316 zdarzeń. To średnio więcej niż jedno na dzień, ale sama liczba nie mówi wszystkiego – najczęściej chodziło o zatrzymane auta i awarie pojazdów, których było 1253. Pojawiały się też przypadki wjazdu zbyt wysokich pojazdów, pieszych i rowerzystów oraz przedmiotów leżących na jezdni. Z perspektywy zarządcy to ważna wskazówka: najwięcej kłopotów nie sprawia sama konstrukcja, lecz zachowania użytkowników ruchu.
W całej dekadzie eksploatacji odnotowano tylko jeden pożar – 30 października 2025 roku, gdy zapalił się samochód osobowy zatrzymany w tunelu. Z drugiej strony obiekt ani razu nie został zalany, nawet podczas bardzo silnych opadów w 2016 roku. To pokazuje, że systemy odwodnienia i zabezpieczenia działają skutecznie, choć wymagają ciągłej kontroli i serwisu.
Najwięcej pracy przynoszą jednak nie spektakularne zdarzenia, lecz codzienna walka z zużyciem. Tunel ma ponad 30 systemów technicznych – od wentylacji i oświetlenia po monitoring, łączność radiową, ochronę przeciwpożarową i odwodnienie. W ciągu roku realizowanych jest 639 rodzajów czynności serwisowych, co po zsumowaniu daje niemal 3000 operacji. Gdański Zarząd Dróg utrzymuje też magazyn z ponad 300 pozycjami części zamiennych, żeby w razie awarii nie tracić czasu na szukanie elementów poza obiektem.
Doświadczenia z ostatnich lat pokazują, jak wymagające jest to środowisko. Wilgoć i warunki panujące pod ziemią przyspieszają korozję stalowych elementów, psują hydranty, zamki drzwi ewakuacyjnych i połączenia śrubowe. Problemem bywa też brud i zanieczyszczenia wnoszone przez pojazdy, które potrafią zapchać odwodnienie liniowe. Do tego doszedł przykład systemu zasilania awaryjnego w budynku Centrum Zarządzania Tunelem – wymiana akumulatorów musiała nastąpić wcześniej, niż zakładano, bo po krótkim czasie zaczęły puchnąć kolejne ogniwa.
Dlatego po dekadzie użytkowania tunel wchodzi w etap kolejnych inwestycji. Już wcześniej rozbudowano łączność radiową i wymieniono oświetlenie w budynkach technicznych na LED, a teraz planowane są dalsze prace:
- kompleksowa wymiana opraw sodowych oświetlenia ogólnego i awaryjnego,
- modernizacja systemu CCTV,
- wymiana urządzeń automatyki,
- odnowienie tablic zmiennej treści.
Koszt tych działań szacowany jest na około 10 mln zł. To wydatek, który w miejskiej infrastrukturze nie wygląda spektakularnie, ale w przypadku tunelu oznacza po prostu utrzymanie standardu, który pozwala mu działać bezpiecznie i przewidywalnie przez kolejne lata.
na podstawie: GZDiZ.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (GZDiZ). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

“Złota rączka” w Gdańsku do końca października 2026! Pomoc dla seniorów.

Dziesięć lat tunelu pod Martwą Wisłą pokazało, jak wiele pracy kryje się pod jezdnią

Nocny montaż nad torami przy SKM Gdańsk Stocznia wchodzi w najtrudniejszy etap

Dwie ulice w Pruszczu Gdańskim staną etapami przez budowę kanalizacji deszczowej

Gdański maraton wraca na ulice z rekordową stawką i nową trasą

Gry, archeologia i szkoła - w Gdańsku padło kilka mocnych argumentów

Nad Gdańskiem rusza pomiar, który odświeży cyfrowy obraz miasta

Brętowo z listą pilnych spraw – od chodników po autobus i przychodnię

Po meczu Lechii ruszą dodatkowe kursy linii 7 z Polsat Plus Areny

Zakopał narkotyki w ziemi. Przy zatrzymaniu miał przedmiot przypominający broń

Szadółki z czasową zmianą ruchu – do PSZOK-u wjedzie się tylko jedną bramą

Zakładka, która robi apetyt na czytanie - rusza konkurs dla młodych twórców

Gdańska drogówka zatrzymała trzech kierowców - alkohol i sądowy zakaz

