Samorządy uczą się równości. W Gdańsku padły ważne pytania o prawa człowieka

W Centrum Dolna Brama w Gdańsku nie chodziło o kurtuazyjne spotkanie ani o grzeczne deklaracje. To była rozmowa o tym, jak przełożyć prawa człowieka na decyzje podejmowane przy miejskich biurkach, w szkołach, w urzędach i w lokalnych usługach. Do miasta przyjechało prawie 20 osób odpowiedzialnych za równe traktowanie w samorządach z całej Polski, a temat szybko zszedł na najtrudniejsze pytanie: jak nie zgubić człowieka w administracyjnych procedurach.
- W Gdańsku wybrzmiał niepokój, ale też przekonanie, że samorządy mają narzędzia
- Warsztaty pokazały, gdzie kończą się deklaracje, a zaczynają procedury
- RIGHTSCITIES ma zostawić po sobie narzędzia, a nie tylko dyskusję
W Gdańsku wybrzmiał niepokój, ale też przekonanie, że samorządy mają narzędzia
W trakcie spotkania najmocniej wybrzmiała ocena sytuacji środowisk zajmujących się prawami człowieka. Monika Chabior, zastępczyni prezydenta Gdańska ds. rozwoju społecznego i równego traktowania, mówiła otwarcie o napięciu i rozczarowaniu, ale też o tym, że samorządy nie stoją dziś bezradnie.
– To trudny moment dla środowisk zajmujących się prawami człowieka i równym traktowaniem – mówiła Monika Chabior.
Jej wypowiedź dopowiadała to, co dla wielu urzędów jest dziś wyzwaniem podstawowym: nie poprzestać na deklaracjach, tylko budować system wsparcia, który realnie działa. W takim ujęciu równe traktowanie przestaje być dodatkiem do polityki miejskiej. Staje się jej rdzeniem.
Warsztaty pokazały, gdzie kończą się deklaracje, a zaczynają procedury
Dwudniowe spotkanie miało charakter ekspercki i warsztatowy, więc nie zabrakło konkretów. Uczestniczki i uczestnicy poznawali narzędzia przygotowane w projekcie RIGHTSCITIES, rozmawiali o wdrażaniu Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej i pracowali nad metodą Human Rights Impact Assessment, czyli oceną tego, jak decyzje publiczne wpływają na prawa człowieka mieszkanek i mieszkańców.
To właśnie ten fragment spotkania ma największe znaczenie dla codziennej pracy urzędów. Taka analiza pozwala wcześniej zauważyć, czy planowane działania nie uderzą w osoby starsze, z niepełnosprawnościami, w rodziny w trudniejszej sytuacji albo w tych, którzy zwykle najrzadziej przebijają się przez administracyjne schematy. Chodzi więc nie o teorię, lecz o sposób patrzenia na polityki miejskie od samego początku.
W Gdańsku przy jednym stole zasiedli pełnomocniczki i pełnomocnicy z Bydgoszczy , Częstochowy , Gdyni, Koszalina, Poznania, Sopotu, Szczecina i Torunia. Obecni byli też przedstawiciele urzędów marszałkowskich. Taki układ nie jest przypadkowy – pokazuje, że temat równego traktowania przestaje być wyłącznie domeną największych metropolii. Coraz częściej trafia tam, gdzie zapadają decyzje wpływające na codzienne życie ludzi.
RIGHTSCITIES ma zostawić po sobie narzędzia, a nie tylko dyskusję
Spotkanie w Gdańsku było częścią szerszego projektu RIGHTSCITIES, prowadzonego do maja 2026 roku przez pięć europejskich miast – Gdańsk, Lund, Sopot, Utrecht i Wiedeń – oraz trzy instytuty akademickie zajmujące się prawami człowieka.
W ramach projektu powstało już narzędzie do samooceny zgodności działań i struktur samorządów z Kartą Praw Podstawowych UE, a także moduły edukacyjne dla osób prowadzących lokalne szkolenia. To ważne, bo bez takich materiałów nawet najlepsza strategia łatwo zostaje na papierze. Z nimi urzędy dostają coś znacznie cenniejszego – możliwość sprawdzenia, czy ich decyzje naprawdę obejmują wszystkich i czy nikt nie zostaje na marginesie tylko dlatego, że system nie zauważył jego potrzeb.
na podstawie: Referat Prasowy UM Gdańsk.
Ostatnie Artykuły

Samorządy uczą się równości. W Gdańsku padły ważne pytania o prawa człowieka

Uciekał przed kontrolą i rozbił Opla. W tle alkohol i sądowy zakaz

Randka z aplikacji skończyła się kradzieżą - zniknęło 30 tysięcy

W Pruszczu Gdańskim przypomną o końcu wojny i cenie wolności

Pościg w Gdańsku skończył się przy torach. Kierowca miał zakaz i alkohol

Zwierzęta na planszy - biblioteka we Wrzeszczu zamyka sezon grą

Pięciu kierowców zatrzymanych w jeden dzień - jeden miał sądowy zakaz

Młodzi weszli do gry. Gdańska rada zaczyna nową kadencję

Nagroda Pawła Adamowicza znów szuka odważnych ludzi z całego świata

W Pruszczu Gdańskim ruszyły dystrybutory woreczków dla właścicieli psów

W Gdańsku nowa konserwator zabytków. Ma łączyć historię z klimatem

Zmiany na kilku liniach w Gdańsku. ZTM koryguje poranne i popołudniowe kursy

Podwale Przedmiejskie zwęzi się po porannym szczycie na co najmniej dwa tygodnie

