Telefon z CBŚ był początkiem strat - gdańszczanie oddali 32 tysiące złotych

Telefon z CBŚ był początkiem strat - gdańszczanie oddali 32 tysiące złotych

Najpierw seniorka z Gdańska przekazała oszustowi 20 000 zł, a dzień później kolejny mieszkaniec miasta stracił 12 000 zł. W ciągu dwóch dni gdańscy policjanci zatrzymali trzech mężczyzn powiązanych z tą serią oszustw metodą „na policjanta”. Sąd zastosował wobec nich tymczasowy areszt.

Jak podaje Komenda Miejska Policji w Gdańsku, wszystko zaczęło się 8 czerwca po godzinie 13.00. Na telefon stacjonarny seniorki zadzwoniła kobieta, która podała się za pracownicę Poczty Polskiej i zapowiedziała wizytę listonosza z przesyłkami poleconymi. Gdy kobieta odmówiła, połączenie się urwało. Seniorka zachowała jednak czujność, zadzwoniła na pocztę i szybko ustaliła, że była to próba oszustwa.

Kilka godzin później telefon zadzwonił ponownie. Tym razem mężczyzna przedstawił się jako policjant CBŚ. Presja, jaką wywarł na kobiecie, przyniosła skutek. Seniorka podała mu informacje o oszczędnościach, a potem poszła do banku i wypłaciła 20 000 zł. Oszust prowadził rozmowę przez cały czas i podsuwał kolejne polecenia. Ostatecznie kobieta spotkała się z nim w okolicy parku w Gdańsku i przekazała pieniądze.

Sprawą zajęli się gdańscy policjanci. Wnikliwa praca operacyjna doprowadziła do ustalenia mężczyzny, który odebrał gotówkę. Zatrzymano go 16 czerwca na terenie Koszalina . To 22-letni mieszkaniec tego miasta. W miniony czwartek sąd, na wniosek Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście w Gdańsku, aresztował go na trzy miesiące.

Następnego dnia, 17 czerwca, do Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku wpłynęło kolejne zgłoszenie. Mieszkaniec miasta poinformował, że oszuści wyłudzili od niego 12 000 zł. Według zgłoszenia telefon wykonała fałszywa funkcjonariuszka CBŚ, która przekazała mu, że jego pieniądze są zagrożone. Mężczyzna zrobił to samo, co wcześniej seniorka - poszedł do banku, wypłacił gotówkę i przekazał ją sprawcom.

Tą sprawą natychmiast zajęli się kryminalni z Komisariatu na Śródmieściu. Kilka godzin później zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 19 i 20 lat, mieszkańców Rudy Śląskiej . W miniony piątek sąd, na wniosek Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz w Gdańsku, również wobec nich zastosował tymczasowy areszt na trzy miesiące. Za oszustwa grozi im odpowiedzialność z Kodeksu karnego.

Policjanci przypominają, że prawdziwi funkcjonariusze nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy, kosztowności ani o podawanie informacji o oszczędnościach.

Prawdziwi policjanci nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy, kosztowności ani danych dotyczących posiadanych oszczędności.

To kolejny przypadek, który pokazuje, że oszuści nadal grają na strachu i pośpiechu, ale gdańska policja coraz skuteczniej domyka takie sprawy, zanim sprawcy zdążą uznać, że są bezkarni.

na podstawie: KMP Gdańsk.