Uwaga! Silny sztorm/3 (komunikat RSO)

Kino pod dawnym Neptunem wciąż przyciąga widzów. Seniorzy mają własny repertuar

Kino pod dawnym Neptunem wciąż przyciąga widzów. Seniorzy mają własny repertuar

W piwnicy pod dawnym Neptunem wciąż spotykają się ludzie, którzy pamiętają stare kino, i ci, którzy znają już tylko Kameralne Cafe. Na sali jest zaledwie 48 miejsc, ale właśnie ta skala buduje tu atmosferę, której nie da się pomylić z dużym multipleksem. Kino działa od ośmiu lat w historycznej lokalizacji i konsekwentnie trzyma się jednej myśli – filmowa tradycja w tym miejscu ma być kontynuowana, a nie odtwarzana na pokaz. Najmocniej widać to w programie przygotowanym z myślą o seniorach, którzy dostali własny termin, cenę i czas na rozmowę po seansie.

  • Od Neptuna do Kameralnego Cafe została pamięć i odrestaurowane fotele
  • Seniorzy dostali tu własny seans i czas, by zostać po napisach
  • Lipcowy repertuar i zniżka z Gdańską Kartą Mieszkańca

Od Neptuna do Kameralnego Cafe została pamięć i odrestaurowane fotele

Zamknięcie Kina Neptun dla wielu gdańszczan było bolesnym symbolem końca pewnej epoki. Jak przypomina Aleksandra Janowicz, kiedy w tym miejscu powstawał hotel, inwestor zobowiązał się do uruchomienia sali kinowej, żeby uspokoić nastroje po likwidacji dawnego kina. Dziś Kameralne Cafe działa niezależnie, ale nadal pozostaje wpisane w to samo miejsce i tę samą filmową historię.

W środku uwagę zwracają stare fotele, które zostały odrestaurowane i wróciły na salę. To właśnie one najmocniej spinają przeszłość z teraźniejszością.

– Mamy stare fotele z dawnego kina. Zostały one odrestaurowane. Zawsze powtarzam, że w nich jest zaklęty duch tamtego dawnego miejsca.

Choć sala jest nowa, nie sprawia wrażenia bezosobowej. Kameralne Cafe korzysta z tej historii bardzo świadomie – nie jako dekoracji, lecz jako części własnej tożsamości.

Seniorzy dostali tu własny seans i czas, by zostać po napisach

Najważniejszą publicznością dla kina są dziś seniorzy, którzy pamiętają jeszcze Neptuna i wracają tu z sentymentu, ale też z przyzwyczajenia. Dlatego powstało „Kino Seniora” – osobny cykl pokazów organizowany w każdą środę i piątek o 12:00. Bilet kosztuje 12 zł, a repertuar układany jest tak, by obok premier pojawiały się także tytuły obecne w zwykłym programie kina.

– Stwierdziliśmy, że skoro mamy tak liczną publiczność seniorską, to warto zrobić dla niej dedykowany seans z tańszymi biletami i osobnym repertuarem.

Kino drukuje też osobne repertuary dla tej grupy i rozdaje je pod koniec miesiąca, żeby widzowie mogli wcześniej zaplanować wyjście. To ważne, bo dla wielu osób seans nie kończy się na napisach końcowych. Raz w miesiącu odbywa się jeszcze Filmowa Akademia Seniora – spotkanie, podczas którego widzowie zostają na sali i rozmawiają o obejrzanym filmie.

Aleksandra Janowicz podkreśla, że właśnie po tych rozmowach najłatwiej zobaczyć, jak bardzo to miejsce zbliża ludzi do siebie. Część osób poznaje się tutaj po raz pierwszy, a potem wraca już nie tylko dla filmu, ale i dla stałych twarzy na widowni.

Jedna z uczestniczek, Krystyna Woźniczka, mówi o tym wprost:

– Zaczynamy o siebie dbać, nawet jeśli wcześniej byliśmy dla siebie zupełnie obcy.

Lipcowy repertuar i zniżka z Gdańską Kartą Mieszkańca

W rozpisce przygotowanej przez kino znalazły się następujące seanse:

  • 3.07 piątek – „Monterey Pop”
  • 8.07 środa – „Takie jest życie”
  • 10.08 piątek – „Guru”
  • 15.07 środa – „O czym sobie nie mówimy”
  • 17.07 piątek – „Zaproszenie”
  • 22.07 środa – „Wędrówka na północ”
  • 24.07 piątek – „Wypadek fortepianowy”
  • 29.07 środa – „Odyseja”
  • 31.07 piątek – „Arek.Mama.Panorama”

Osoby mające Gdańską Kartę Mieszkańca mogą kupić bilety do Kameralnego Cafe z 15-procentową zniżką. Przed zakupem trzeba poinformować obsługę i okazać kartę, która zostanie zweryfikowana na miejscu przy użyciu urządzenia mobilnego. To drobny, ale realny ukłon w stronę widzów, którzy wracają tu regularnie i traktują kino bardziej jak stały punkt tygodnia niż jednorazowe wyjście.

na podstawie: Urząd Miejski w Gdańsku.