Młode flamingi i podgorzałki w Gdańsku. Zoo ma wyjątkowo mocny sezon

Młode flamingi i podgorzałki w Gdańsku. Zoo ma wyjątkowo mocny sezon

W gdańskim zoo na raz wykluły się flamingi, a podgorzałki dołączają do sezonu lęgowego, który opiekunowie oceniają jako bardzo udany. To nie jest zwykła seria narodzin – za każdą z tych wiadomości stoi ochrona gatunków i praca nad przywracaniem ich do natury. Na wybiegu widać też, jak wiele zależy od spokoju, wody i dobrze zaplanowanej hodowli. Dla odwiedzających to rzadka okazja, by zobaczyć młode ptaki z bliska i przy okazji wejść w temat ochrony mokradeł.

  • Podgorzałki wracają do natury dzięki hodowli i monitorowaniu
  • Flamingi już mają pisklęta. W gnieździe obok siedzą też warzęchy
  • Mokradła pod lupą edukatorów i prosty sposób na wizytę w zoo

Podgorzałki wracają do natury dzięki hodowli i monitorowaniu

W gdańskim ogrodzie zoologicznym podgorzałka nie jest tylko kolejnym ptakiem na wybiegu. To gatunek, którego odtwarzanie prowadzone jest wspólnie z Uniwersytetem Wrocławskim, Stawami Milickimi S.A. i innymi polskimi ogrodami zoologicznymi. Celem projektu „Akcja Podgorzałka” jest odbudowa dolnośląskiej populacji, a część ptaków z hodowli trafia później z powrotem do środowiska naturalnego.

„Podgorzałka to nasz rodzimy gatunek kaczki. Wspólnie z Uniwersytetem Wrocławskim, Stawami Milickimi S.A. oraz polskimi ogrodami zoologicznymi odtwarzamy dolnośląską populację tego gatunku” – informuje Emilia Salach, dyrektor Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego.

To właśnie dlatego część osobników otrzymuje nadajniki. Najczęściej zakładane są samicom, bo to one silniej trzymają się terenów lęgowych. Urządzenia pozwalają śledzić ich aktywność, ale także zbierają dane o warunkach środowiskowych. Dla osób zajmujących się ochroną gatunku to cenna informacja – pokazuje, gdzie ptaki zatrzymują się po wypuszczeniu i jakie miejsca mają dla nich znaczenie.

W zoo przypomniano też, że w ubiegłym roku udało się wypuścić zeszłoroczny przychówek. Tegoroczny sezon lęgowy zapowiada się jeszcze lepiej, co w przypadku gatunku objętego długofalową ochroną ma wymiar znacznie szerszy niż tylko hodowlany sukces.

Flamingi już mają pisklęta. W gnieździe obok siedzą też warzęchy

Na ptasim wybiegu pojawiły się również młode flamingi różowe. Jak podkreśla Monika Dmochowska, kierownik sekcji ptaków, część rodziców nadal wysiaduje jaja, więc stado wciąż się powiększa.

„Jak dotąd mamy sześć piskląt” – mówi Monika Dmochowska.

Flamingi łączą się w sezonowe pary, a gniazda budują z błota na kopczykach. Samica składa zwykle jedno jajo, a potem oboje rodziców uczestniczy w wysiadywaniu i późniejszym odchowie młodych. Kiedy pisklęta podrosną, tworzą wspólne grupy opiekuńcze, w których pozostają razem. To ważny etap ich rozwoju, bo młode i dorosłe ptaki rozpoznają się wzajemnie.

Na gniazdach siedzą też warzęchy czerwonolice. U nich sposób budowania gniazd wygląda inaczej niż u flamingów – lokują je na niskich drzewach w pobliżu wody. Gatunek ten łatwo poznać po dziobie przypominającym łyżkę, przystosowanym do wybierania pokarmu z wody. W gdańskim zoo to kolejny sygnał, że sezon lęgowy wśród ptaków wodnych rozwija się równolegle na kilku poziomach.

Mokradła pod lupą edukatorów i prosty sposób na wizytę w zoo

Narodziny ptaków dobrze wpisują się w szerszy temat ochrony terenów podmokłych. Katarzyna Bartosz, kierownik działu edukacji, zwraca uwagę, że bez wody nie przetrwałby żaden gatunek. Właśnie dlatego gdańskie zoo włącza się w kampanię „Wetlands for Life”, prowadzoną przez EAZA, która przypomina o znaczeniu bagien, delt rzecznych i terenów zalewowych.

„Od wody zależy bardzo wiele i jest ona ważna nie tylko dla ludzi. Bez niej żaden gatunek nie miałby szans na przetrwanie” – mówi Katarzyna Bartosz.

W ramach działań edukacyjnych ogród zoologiczny dba też o własne podmokłe środowisko, między innymi poprzez zabezpieczanie wiosennej migracji płazów. Na terenie zoo swoje lęgi wyprowadzają także czaple, zimorodki, a nawet bociany, więc temat wody nie kończy się tu na samych ptakach z wybiegu.

Zwiedzanie możliwe jest codziennie: – od 9.00 do 19.00,
– ostatnie wejście jest możliwe do 18.00,
– bilety można kupić w kasach, biletomatach, online oraz przez Paymove po zeskanowaniu kodów QR na terenie zoo.

W cieplejsze dni opiekunowie zachęcają, by przyjść późnym popołudniem, kiedy spacer po ogrodzie jest po prostu wygodniejszy.

na podstawie: Serwis gdansk.pl.