Uwaga! Burze w strefie brzegowej/1 (komunikat RSO) Uwaga! Burze/2 (komunikat RSO)

170 kilometrów przez Bałtyk. Piąta próba Bartłomieja Kubkowskiego już trwa

170 kilometrów przez Bałtyk. Piąta próba Bartłomieja Kubkowskiego już trwa

Na szwedzkim brzegu został za nim start, przed nim jest ponad 55 godzin w zimnej i zmiennej wodzie. Bartłomiej „Foka” Kubkowski po raz piąty próbuje przepłynąć Bałtyk wpław, bez możliwości oparcia się o łódź asekuracyjną. Do tej pory nikomu nie udało się pokonać całej trasy między Szwecją a Polską. Wyzwanie ma także wymiar charytatywny – towarzyszy mu zbiórka, na której zgromadzono już ponad 54 tys. zł.

  • Cztery wcześniejsze próby i 11 kilometrów od brzegu
  • Zimna woda, zmienne warunki i pływanie bez oparcia
  • Próbie towarzyszy zbiórka przekraczająca 54 tysiące złotych

Cztery wcześniejsze próby i 11 kilometrów od brzegu

Kubkowski rozpoczął tegoroczną próbę 31 lipca po południu. Planowany dystans wynosi około 170 kilometrów, a dopłynięcie do polskiego wybrzeża ma potrwać dłużej niż dwie doby. W takiej przeprawie pływak nie może dotknąć łodzi towarzyszącej. Statek pozostaje jednak niezbędnym zapleczem – z jego pokładu podawane są napoje i posiłki na specjalnym kiju.

Poprzednie podejścia kończyły się na różnych etapach:

  • w 2022 roku pływak przerwał po 115 kilometrach,
  • w 2023 roku pokonał 116,8 kilometra,
  • w 2024 roku zakończył próbę po 71,6 kilometra z powodu trudnych warunków,
  • w 2025 roku przepłynął 159 kilometrów i spędził w wodzie ponad 52 godziny.

Podczas ubiegłorocznej próby do polskiego brzegu zabrakło 11 kilometrów. To był najlepszy dotąd wynik, ale również przypomnienie, jak niewielki margines błędu pozostawia tak długa przeprawa.

Zimna woda, zmienne warunki i pływanie bez oparcia

Trasa między Szwecją a Polską należy do najtrudniejszych wyzwań w pływaniu długodystansowym. Przez kilkadziesiąt godzin organizm musi radzić sobie z niską temperaturą i warunkami, które mogą zmieniać się w trakcie przeprawy. Pływak nie ma możliwości wejścia na pokład ani krótkiego odpoczynku przy burcie.

Załoga statku asekuracyjnego może dostarczać jedzenie i picie, ale sam Kubkowski przez cały czas pozostaje w wodzie. O powodzeniu decyduje więc nie tylko przygotowanie fizyczne, lecz także utrzymanie tempa i zdolność do kontynuowania wysiłku mimo narastającego zmęczenia.

Próbie towarzyszy zbiórka przekraczająca 54 tysiące złotych

Ultra Baltic Swim 2026 można śledzić w internecie. Do godziny 11 w sobotę, 1 sierpnia, zbiórka związana z wyzwaniem przekroczyła 54 tys. zł. Każdy kolejny etap przeprawy przyciąga uwagę osób, które obserwują próbę i wspierają jej charytatywny cel.

Wynik tegorocznego podejścia rozstrzygnie się dopiero po pokonaniu całego dystansu. Dotychczasowe próby pokazały, że nawet po przepłynięciu ponad 150 kilometrów polski brzeg może pozostać poza zasięgiem.

na podstawie: Serwis gdansk.pl.