Stare meble nie kończą na składowisku. Tak ZUT odzyskuje z nich energię

Stare meble nie kończą na składowisku. Tak ZUT odzyskuje z nich energię

Na placu Zakładu Utylizacyjnego w Gdańsku co tydzień pojawiają się setki ton zużytych mebli i innych dużych przedmiotów. Zanim trafią do dalszego zagospodarowania, pracownicy oddzielają drewno, metal, tworzywa i tekstylia. To, czego nie da się rozebrać ręcznie, jest rozdrabniane, a część niepodlegająca recyklingowi trafia do produkcji prądu i ciepła.

  • Dwa miejsca, w których można zostawić duże odpady
  • Ponad 250 ton mebli przechodzi sortowanie
  • Nieodzyskane materiały dostarczają paliwa do elektrociepłowni

Dwa miejsca, w których można zostawić duże odpady

Do odpadów wielkogabarytowych zaliczają się przedmioty, które ze względu na rozmiar lub wagę nie mieszczą się w zwykłym pojemniku. Nie są nimi natomiast pozostałości po remoncie – te należy przekazywać w ramach odrębnych zasad.

Mieszkańcy mogą pozbyć się gabarytów na dwa sposoby:

  • wystawić je przed altanę śmietnikową w terminie wskazanym w harmonogramie odbioru dla danej ulicy,
  • zawieźć je do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych.

W sieci Gdańskich Sorterowni działają dwa PSZOK-i:

  • przy ul. Jabłoniowej 55,
  • przy ul. Elbląskiej 66.

Do tej grupy odpadów należą między innymi kanapy, szafy, stoły, dywany, materace, wózki, duże lustra, żyrandole, wieszaki i opony. Przekazanie ich do właściwego punktu albo wystawienie zgodnie z harmonogramem ogranicza ryzyko, że duży przedmiot zablokuje zwykły pojemnik na odpady.

Ponad 250 ton mebli przechodzi sortowanie

Zakład Utylizacyjny podaje, że każdego tygodnia na plac odpadów wielkogabarytowych trafia ponad 250 ton zużytych i uszkodzonych mebli. Pierwszy etap zagospodarowania odbywa się ręcznie. Pracownicy rozdzielają poszczególne materiały, przede wszystkim drewno, metale, płyty wiórowe oraz tworzywa sztuczne.

Nie wszystkie elementy można oddzielić bez użycia maszyn. Materace, meble tapicerowane i tekstylia są kierowane do rozdrabniacza. Powstała frakcja może być później jeszcze oczyszczana, ponieważ separator wyłapuje z niej metalowe części – między innymi pręty, sprężyny i okucia.

Taki sposób postępowania pozwala odzyskać surowce także z przedmiotów, które na pierwszy rzut oka wydają się trudne do rozebrania. Dlatego znaczenie ma zarówno właściwe przekazanie odpadu, jak i jego wcześniejsze opróżnienie z rzeczy, które nie są częścią mebla czy sprzętu.

Nieodzyskane materiały dostarczają paliwa do elektrociepłowni

Odpady wielkogabarytowe nie są kierowane na składowisko. Materiały nadające się do ponownego wykorzystania trafiają do recyklingu, a pozostała frakcja palna jest przekazywana do Portu Czystej Energii. W miejskiej elektrociepłowni służy do wytwarzania energii elektrycznej i ciepła.

Nad przebiegiem całego procesu czuwają pracownicy Zakładu Utylizacyjnego. Kontrolują plac, obserwują pracę urządzeń i reagują na nieprawidłowości. Jest to szczególnie istotne ze względu na ryzyko pożaru przy składowaniu i przetwarzaniu tego rodzaju odpadów.

„Segreguj i ograniczaj, my zajmiemy się resztą” – zachęca ZUT.

Port Czystej Energii działa jako miejska elektrociepłownia, która wykorzystuje odpady nienadające się do recyklingu. W styczniu 2026 roku Gdańskie Autobusy i Tramwaje zawarły umowę na zakup energii elektrycznej z tej instalacji. Ma ona pokrywać 74 proc. zapotrzebowania floty na prąd.

Od lutego 2025 roku do stycznia 2026 roku instalacja ograniczyła emisję o ponad 52 tys. ton CO₂. Według danych przedstawionych przez Zakład Utylizacyjny odpowiada to ilości dwutlenku węgla pochłanianej przez las o powierzchni 13 tys. hektarów. Emisja pyłów jest ponad cztery razy niższa, a emisja tlenków siarki ponad osiem razy niższa niż w tradycyjnych elektrociepłowniach węglowych.

na podstawie: Urząd Miejski w Gdańsku.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji