Gdańskie ogrody deszczowe mają podwójne zadanie. Rosną w nich mięta i jeżówki

Gdańskie ogrody deszczowe mają podwójne zadanie. Rosną w nich mięta i jeżówki

Przy ulicy Zakopiańskiej deszczówka nie trafia od razu do kanalizacji. Zatrzymuje ją ogród, w którym obok roślin hydrofitowych znajdują schronienie owady. W Gdańsku takich miejsc są już setki, a część z nich powstała przy inwestycjach miejskich i prywatnych.

  • Zatrzymana deszczówka zasila glebę i miejską przyrodę
  • Około 300 ogrodów zajmuje w Gdańsku 18 hektarów
  • Mięta, funkie i rudbekie dobierane do warunków

Zatrzymana deszczówka zasila glebę i miejską przyrodę

Ogród deszczowy pełni jednocześnie funkcję zbiornika retencyjnego i naturalnego filtra. Gromadzi wodę spływającą z pobliskich terenów, także z powierzchni utwardzonych. Według Gdańskich Wód takie rozwiązanie pozwala zatrzymać wodę nawet o 40 procent skuteczniej niż klasyczny trawnik.

– Jest to jedna z najbardziej popularnych metod zagospodarowania wód opadowych, gdy chcemy złapać je w danym, konkretnym miejscu. To także najbardziej proekologiczny sposób, ponieważ ogrody deszczowe – oprócz tego, że są w stanie czasowo zmagazynować wodę opadową – mogą ją również częściowo oczyścić dzięki odpowiedniemu doborowi gatunkowemu roślin – mówi Agnieszka Kowalkiewicz, rzecznik prasowy Gdańskich Wód.

Część zgromadzonej wody wsiąka w glebę i może zasilać głębsze warstwy wodonośne. Ten proces jest powolny i trwa wiele lat, ale dzięki niemu deszczówka pozostaje w środowisku zamiast być wyłącznie odprowadzana.

Parowanie wody wpływa także na warunki w najbliższym otoczeniu. Przy ogrodach deszczowych powstają siedliska dla owadów, w tym pszczół, a także małych gadów i ssaków. Gdańskie Wody ustawiły domki dla owadów przy 16 takich obiektach małej retencji.

Około 300 ogrodów zajmuje w Gdańsku 18 hektarów

W Gdańsku znajduje się już około 300 ogrodów deszczowych. Łącznie zajmują blisko 18 hektarów. Nie są wyłącznie efektem działań miejskiej spółki – powstają także przy inwestycjach realizowanych przez innych inwestorów.

Gdańskie Wody uzgadniają projekty dotyczące zagospodarowania wód opadowych. Ogrody deszczowe są jednym z wymaganych sposobów magazynowania deszczówki zarówno przy przedsięwzięciach miejskich, jak i prywatnych.

Takie podejście wynika z Gdańskiej Polityki Małej Retencji. Dokument zakłada traktowanie wody opadowej jako zasobu, a nie wyłącznie problemu, który trzeba jak najszybciej odprowadzić do kanalizacji lub urządzeń hydrotechnicznych. Dla mieszkańców oznacza to, że podobne rozwiązanie może pojawić się nie tylko przy dużej inwestycji, lecz także na prywatnej posesji, we wspólnocie mieszkaniowej, w pojemniku albo nawet na balkonie.

Mięta, funkie i rudbekie dobierane do warunków

O wyglądzie ogrodu decyduje przede wszystkim miejsce. Inne rośliny sprawdzą się w cieniu, a inne na stanowisku z dużą ilością słońca. Gdańskie Wody wykorzystują między innymi:

  • miętę nadwodną i miętę pieprzową,
  • jeżówki,
  • liliowce,
  • derenie,
  • mózgę trzcinową,
  • różne odmiany trzcin,
  • funkie w zacienionych lokalizacjach,
  • rudbekie w nasłonecznionych miejscach.

– Mamy swoje pewniki, jeśli chodzi o rośliny. Bardzo często stosujemy na przykład miętę nadwodną, miętę pieprzową, jeżówkę, liliowce, derenie, mózgę trzcinową czy różne odmiany trzcin – wyjaśnia Agnieszka Kowalkiewicz.

Spółka nie ingeruje w ogrody bardziej, niż jest to potrzebne. Obserwuje, jak nasadzenia rozwijają się w konkretnych warunkach. Jeżeli pojawi się gatunek, którego nie zaplanowano, ale nie jest inwazyjny i może przynosić korzyści, na przykład dostarczać pokarmu pszczołom, nie musi zostać usunięty. Tak pozostawiono między innymi wrotycz.

Własny ogród deszczowy można założyć z miejskim wsparciem. Wydział Ekologii i Energetyki Urzędu Miejskiego w Gdańsku przyjmuje wnioski o dotacje od osób fizycznych, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych i przedsiębiorców. Dofinansowanie wynosi:

  • 80 procent kosztów, maksymalnie 5 tysięcy złotych – dla osób fizycznych, osób prawnych i przedsiębiorców, z wyjątkiem wspólnot oraz spółdzielni mieszkaniowych;
  • 80 procent kosztów, maksymalnie 10 tysięcy złotych – dla wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych.

Pomysły na miejskie ogrody deszczowe mogą być również zgłaszane do Zielonego Budżetu Obywatelskiego. Dzięki temu mała retencja może pojawić się zarówno przy domu, jak i w przestrzeni wspólnej.

na podstawie: Urząd Miejski w Gdańsku.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji