Wicher po raz pierwszy na Zatoce. Gdańskie załogi pilnowały historycznego wodowania

Wicher po raz pierwszy na Zatoce. Gdańskie załogi pilnowały historycznego wodowania

Na wodach Zatoki Gdańskiej pojawił się jeden z największych okrętów zbudowanych w Polsce, a wokół niego pracowały załogi Straży Granicznej. Gdańscy funkcjonariusze najpierw zabezpieczyli chrzest jednostki w gdyńskiej stoczni, a następnie nadzorowali wielogodzinne wodowanie. Wydarzenie wymagało zarówno ochrony transportu wodnego Prezydenta RP, jak i stałej kontroli akwenu.

  • Straż Graniczna zabezpieczała chrzest i wodowanie fregaty
  • „Wicher” rozpoczyna kolejny etap budowy
  • Fregaty Miecznik mają chronić morską infrastrukturę

Straż Graniczna zabezpieczała chrzest i wodowanie fregaty

Chrzest „Wichra” odbył się w środę 12 sierpnia w PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni. Dzień później nowa jednostka po raz pierwszy znalazła się na wodach Zatoki Gdańskiej. Za bezpieczeństwo na akwenie odpowiadały między innymi jednostki pływające Kaszubskiego Dywizjonu Straży Granicznej.

Załogi SG-111 i SG-071 zajmowały się transportem wodnym Prezydenta RP oraz patrolowaniem rejonu uroczystości. Funkcjonariusze obserwowali sytuację na wodzie i byli przygotowani do reakcji na zagrożenia, które mogłyby zakłócić przebieg wydarzenia.

Podczas wodowania zadania przejął między innymi „Strażnik-5”, czyli morska jednostka interwencyjno-pościgowa SG-215 Morskiego Oddziału Straży Granicznej. Jej załoga monitorowała akwen i pilnowała strefy zamkniętej wokół prowadzonych prac.

Dla osób korzystających z Zatoki Gdańskiej oznaczało to czasowe ograniczenie dostępu do rejonu operacji. Zamknięta strefa była potrzebna, ponieważ wodowanie trwało wiele godzin i wymagało prowadzenia skomplikowanych działań przy udziale służb oraz jednostek pływających.

„Wicher” rozpoczyna kolejny etap budowy

Wodowana fregata jest pierwszym okrętem programu „Miecznik”. To także największa jednostka, jaka kiedykolwiek powstała w polskiej stoczni. „Wicher” ma 138,7 metra długości całkowitej i 20,26 metra szerokości.

Po wodowaniu okręt trafi do doku PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni. Tam będą prowadzone kolejne prace wyposażeniowe, w tym montaż:

  • radarów i sonarów,
  • systemów broni rakietowej,
  • systemów radiolokacyjnych i artyleryjskich,
  • pionowych wyrzutni Mk 41,
  • wyrzutni pocisków przeciwokrętowych NSM,
  • wyrzutni lekkich torped,
  • wielokalibrowych karabinów maszynowych.

Zgodnie z planem ORP „Wicher” ma wejść do służby w polskiej Marynarce Wojennej w 2029 roku. W kolejnych latach dołączą do niego dwa następne okręty tego samego programu – ORP „Burza” i ORP „Huragan”. Ich przekazanie zaplanowano na lata 2030–2032, a budowa obu jednostek już się rozpoczęła.

Fregaty Miecznik mają chronić morską infrastrukturę

Okręty tej serii będą przeznaczone do działań na wielu akwenach i w różnych rodzajach zagrożeń. Ich zadania obejmą między innymi ochronę instalacji morskich, takich jak gazociąg Baltic Pipe, farmy wiatrowe oraz infrastruktura telekomunikacyjna.

Wśród planowanych zastosowań fregat znajdują się także:

  • dozór obszarów morskich,
  • zwalczanie celów nawodnych, podwodnych i powietrznych,
  • ochrona polskich i sojuszniczych sił,
  • wsparcie operacji desantowych i humanitarnych,
  • zabezpieczanie transportów morskich.

Każdy okręt ma mieć około 138 metrów długości i maksymalnie około 20 metrów szerokości. Zakładane parametry obejmują zasięg około 8 tysięcy mil morskich, maksymalną wyporność około 7 tysięcy ton oraz prędkość do 28 węzłów, czyli niemal 52 km/h. Załoga ma liczyć 120 oficerów i marynarzy, a dodatkowo na pokładzie znajdzie się około 60 osób personelu.

Gdańskie jednostki Straży Granicznej na co dzień patrolują polskie obszary morskie, kontrolują ruch statków i reagują na naruszenia przepisów. W razie potrzeby współpracują z Marynarką Wojenną, Policją, Morską Służbą Poszukiwania i Ratownictwa oraz innymi służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo na morzu.

na podstawie: Urząd Miejski w Gdańsku.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji