Andrea Bocelli na stadionie w Gdańsku. Finał porwał tysiące osób

Andrea Bocelli na stadionie w Gdańsku. Finał porwał tysiące osób

Eleganckie stroje, rodzinne spotkania i tłum mówiący po angielsku oraz niemiecku – tak wyglądała droga na koncert Andrei Bocellego w Letnicy. Na bursztynowym stadionie włoski tenor połączył operową klasykę z przebojami filmowymi i muzyką popularną. Gdy zabrzmiały pierwsze dźwięki „Time to say goodbye”, telefony pojawiły się nad głowami publiczności. Wieczór zakończyła aria „Nessun dorma”.

  • Operowe arie zabrzmiały na stadionie w Letnicy
  • „Romanza” przypomniała największy sukces włoskiego tenora
  • Julia Wieniawa i artyści z Trójmiasta na jednej scenie

Operowe arie zabrzmiały na stadionie w Letnicy

Andrea Bocelli występował już wcześniej w Gdańsku, ale po raz pierwszy zaśpiewał na stadionie w Letnicy. Na widowni spotkały się różne pokolenia – nastoletni wnuczkowie przyszli z babciami, a rodzice pojawili się z dziećmi, także tymi dorosłymi. Wśród elegancko ubranych uczestników słychać było język polski, angielski i niemiecki.

Koncert rozpoczął się od repertuaru operowego. W programie znalazły się fragmenty „Trubadura”, „Rigoletto”, „Traviaty” i „Cyrulika Sewilskiego”. Bocelli sięgnął także po arię „La donna è mobile” z „Rigoletto” Giuseppe Verdiego, a pomiędzy występami wokalnymi pojawiały się utwory instrumentalne.

Szczególną uwagę zwróciło wykonanie „Usta milczą, dusza śpiewa” z „Wesołej wdówki”. Artysta śpiewał po włosku, natomiast publiczność nuciła refren po polsku. Mocnym punktem pierwszej części było również „O Fortuna” z „Carmina Burana”, wykonane przez Orkiestrę Akademii Beethovenowskiej i Akademicki Chór Uniwersytetu Morskiego w Gdyni. Muzyce towarzyszyły światła oraz występ pary tancerzy.

„Romanza” przypomniała największy sukces włoskiego tenora

Wydarzenie rozpoczęło się kilkanaście minut po godzinie 20, gdy nad stadionem wciąż było jasno. Wraz z zapadającym zmrokiem głos Bocellego coraz mocniej niósł się po trybunach. Późniejsze utwory, wykonywane już przed godziną 22, spotykały się z coraz większym aplauzem.

Druga część koncertu koncentrowała się wokół albumu „Romanza”. Płyta, od której wydania mija 30 lat, sprzedała się w nakładzie około 20 milionów egzemplarzy. Przez wiele tygodni zajmowała wysokie miejsca na listach sprzedaży w Europie, Ameryce Łacińskiej i Polsce, stając się jednym z najważniejszych wydawnictw w karierze Bocellego.

W Gdańsku zabrzmiały między innymi „Il Mare Calmo della Sera”, „Vivere”, „Caruso” i tytułowa „Romanza”. W repertuarze pojawiły się także tematy z włoskich westernów, fragmenty „West Side Story” oraz „Skyfall” Adele.

Największa reakcja publiczności nastąpiła przy „Time to say goodbye”. Po pierwszych dźwiękach wiele osób wyjęło telefony, by nagrać finałowy przebój. Na bis Andrea Bocelli wykonał arię „Nessun dorma”.

Julia Wieniawa i artyści z Trójmiasta na jednej scenie

Obok głównego wykonawcy wystąpili zaproszeni artyści z Włoch i Polski. Wśród nich znaleźli się sopranistka Serena Gamberoni, baryton Roberto de Candia, flecista Andrea Griminelli oraz wokalistka jazz-popowa Cecilia Sordoni.

Gościem specjalnym była Julia Wieniawa. Polska artystka zaśpiewała z Bocellim „Canto della Terra”, jeden z najbardziej znanych utworów włoskiego tenora.

W koncercie uczestniczyli także muzycy Orkiestry Akademii Beethovenowskiej oraz Akademicki Chór Uniwersytetu Morskiego w Gdyni. Dzięki ich obecności wydarzenie miało wyraźny trójmiejski akcent, a publiczność usłyszała zarówno międzynarodowe gwiazdy, jak i wykonawców związanych z regionem.

na podstawie: Urząd Miejski w Gdańsku.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji