Libacja w Gdańsku zakończyła się pobiciem. 48-latek trafił do aresztu

Libacja w Gdańsku zakończyła się pobiciem. 48-latek trafił do aresztu

FOT. Policja Gdańsk

Podczas alkoholowego spotkania w mieszkaniu przy ul. Stryjewskiego w Gdańsku 59-letni mężczyzna został wielokrotnie uderzony pięścią i kopany. Ciężko ranny trafił do szpitala. Policjanci zatrzymali 48-latka podejrzanego o pobicie oraz 35-letnią kobietę, która nie udzieliła poszkodowanemu pomocy.

Do zdarzenia doszło 15 sierpnia 2026 roku. W mieszkaniu przebywała kobieta i dwóch mężczyzn, którzy wspólnie spożywali alkohol. W pewnym momencie 48-latek zaatakował właściciela lokalu. 59-latek był wielokrotnie uderzany pięścią w twarz, a następnie kopany.

35-latka obserwowała zdarzenie, ale nie wezwała pomocy. Karetkę zamówili dopiero postronni mężczyźni, którzy po pobiciu przyszli do mieszkania i zauważyli, że ranny potrzebuje pilnej pomocy medycznej. Poszkodowany w ciężkim stanie został przewieziony do szpitala.

Policjanci z Komisariatu Policji II w Gdańsku przesłuchali świadków i wykonali czynności operacyjne. Kryminalni ze Śródmieścia zatrzymali podejrzanych w piątek, 21 sierpnia. W ręce funkcjonariuszy trafił 48-latek podejrzany o pobicie oraz 35-latka podejrzana o nieudzielenie pomocy.

Kobieta usłyszała zarzut nieudzielenia pomocy. Zgodnie z polskim Kodeksem karnym grozi jej do 3 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna odpowiada za przestępstwa zagrożone karą do 20 lat pozbawienia wolności. Ponieważ działał w warunkach recydywy, kara może zostać zwiększona o połowę, czyli sięgnąć do 30 lat pozbawienia wolności.

24 sierpnia Sąd Rejonowy, na wniosek Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście w Gdańsku, zastosował wobec 48-latka tymczasowy areszt na trzy miesiące. Kobieta odpowie z wolnej stopy, a dalsze decyzje w sprawie zależą od prokuratury i sądu.

Najbardziej bulwersuje to, że ciężko pobity mężczyzna nie otrzymał pomocy od osoby obecnej w mieszkaniu. O jego zdrowie zatroszczyli się dopiero ludzie, którzy pojawili się tam po zakończeniu ataku.

na podstawie: KMP Gdańsk.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Gdańsk). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji