Uwaga! Burze/1 (komunikat RSO) Uwaga! Burze/1 (komunikat RSO)

[PIŁKA RĘCZNA] PGE Wybrzeże Gdańsk – WKS Śląsk Wrocław 38:28. Mocna druga połowa w ORLEN Superlidze

[PIŁKA RĘCZNA] PGE Wybrzeże Gdańsk – WKS Śląsk Wrocław 38:28. Mocna druga połowa w ORLEN Superlidze

PGE Wybrzeże Gdańsk pokonało WKS Śląsk Wrocław 38:28 w meczu 3. kolejki ORLEN Superligi. Po wyrównanej pierwszej połowie gospodarze prowadzili tylko 18:17, ale po przerwie całkowicie przejęli kontrolę nad spotkaniem. Drugą część wygrali aż 20:11.

W sobotę, 19 września, gdańszczanie długo musieli pracować na wyraźniejszą przewagę. Śląsk nie zamierzał oddać tego meczu bez walki, a pierwsze 30 minut miało bardzo zacięty przebieg. Wynik zmieniał się niemal akcja za akcję i dopiero końcówka tej części gry przyniosła gospodarzom prowadzenie.

Na kilka sekund przed przerwą PGE Wybrzeże przeprowadziło ostatnią akcję. Rzut oddany niemal z połowy boiska znalazł drogę do bramki, dzięki czemu gospodarze schodzili do szatni z minimalną przewagą 18:17. To trafienie miało duże znaczenie, bo po pierwszej połowie wszystko pozostawało jeszcze otwarte.

Trzy szybkie ciosy po przerwie

Po zmianie stron obraz meczu zmienił się błyskawicznie. PGE Wybrzeże zdobyło trzy bramki w pierwszych 100 sekundach i odskoczyło na 21:17. Gdańszczanie przyspieszyli w ataku, a jednocześnie bardzo skutecznie zamknęli drogę do własnej bramki.

Duża w tym zasługa Mateusza Zembrzyckiego. Bramkarz gospodarzy obronił trzy pierwsze rzuty Śląska w drugiej połowie i przez długi czas utrzymywał znakomitą dyspozycję. Wrocławianie mieli ogromne problemy ze zdobywaniem bramek. W ciągu około 20 minut zdołali trafić zaledwie cztery razy.

Gdańszczanie bezlitośnie wykorzystywali niemoc rywali. Po trafieniu Marcina Peplińskiego przewaga PGE Wybrzeża wynosiła już 25:18, a szkoleniowiec Śląska poprosił wtedy o przerwę. Nie zatrzymało to jednak rozpędzonych gospodarzy. W 44. minucie różnica sięgnęła dziesięciu bramek i stało się jasne, że w końcówce pozostaje już tylko pytanie o rozmiary zwycięstwa.

PGE Wybrzeże nie pozwoliło sobie na rozluźnienie. Gospodarze kontrolowali tempo, dokładali kolejne trafienia i spokojnie zmierzali po wygraną. Wynik spotkania ustalił Zembrzycki, który wykorzystał nieobecność bramkarza Śląska i rzucił do pustej bramki. Było to nietypowe, ale efektowne podsumowanie jego występu.

Zwycięstwo 38:28 pozwoliło gdańszczanom dopisać do dorobku kolejne punkty. PGE Wybrzeże zajmuje 4. miejsce w tabeli z sześcioma punktami, natomiast WKS Śląsk Wrocław plasuje się na 7. pozycji i ma trzy punkty. Po takim meczu kibice z Gdańska mogą być szczególnie zadowoleni z reakcji zespołu po przerwie. Wyrównana pierwsza połowa szybko zamieniła się w pełną kontrolę gospodarzy.

PGE Wybrzeże GdańskStatystykaWKS Śląsk Wrocław
38Bramki28
18:17I połowa18:17
4Pozycja7
6Punkty3

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji