Ponad 500 pali w dnie Zatoki Gdańskiej. Powstaje nabrzeże terminala LNG

Ponad 500 pali w dnie Zatoki Gdańskiej. Powstaje nabrzeże terminala LNG

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Na dnie Zatoki Gdańskiej zakończyło się palowanie pod nabrzeże przyszłego terminala LNG. W stalowe elementy konstrukcji wbito ponad pół tysiąca pali, które staną się podstawą platform dla urządzeń obsługujących pływającą jednostkę gazową. Równolegle przygotowywane jest połączenie terminala z krajową siecią gazową. Inwestycja ma zwiększyć możliwości importu surowca drogą morską.

  • Stalowe pale stworzą podstawę dla terminala
  • Gazociąg połączy zatokę z lądem
  • Jednostka FSRU jest wyposażana w Korei Południowej

Stalowe pale stworzą podstawę dla terminala

Zakończenie palowania oznacza zamknięcie jednego z najważniejszych etapów budowy morskiej części inwestycji. Na wbitych w dno Zatoki Gdańskiej palach zostaną osadzone prefabrykowane platformy nabrzeża. Później pojawią się na nich instalacje i urządzenia potrzebne do obsługi jednostki FSRU, czyli pływającego terminala do magazynowania i regazyfikacji skroplonego gazu ziemnego.

„Zakończenie palowania pod nabrzeże pływającego terminala LNG w Gdańsku to kolejny krok w kierunku uruchomienia nowego punktu dostaw gazu do Polski” – powiedział Wojciech Wrochna, sekretarz stanu w Ministerstwie Energii i pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej.

Według niego morski terminal zwiększy możliwości importu gazu, wesprze dywersyfikację dostaw i pozwoli elastyczniej reagować na potrzeby krajowego systemu energetycznego. Dla całej inwestycji oznacza to przejście od prac fundamentowych do montażu kolejnych elementów nabrzeża. Dopiero po ich wyposażeniu możliwa będzie pełna obsługa jednostki FSRU.

Najświeższe wiadomości z Gdańska czekają na stronie głównej glosgdanska.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.

Gazociąg połączy zatokę z lądem

Budowa nabrzeża to tylko jeden z równolegle prowadzonych etapów. Wcześniej zakończyło się drążenie ponadkilometrowego mikrotunelu w rejonie Górek Zachodnich. Trasa przebiega pod lasem, wydmami i plażą, dzięki czemu gazociąg zostanie poprowadzony pod lądem bez prowadzenia prac bezpośrednio w tych obszarach.

Do wykonania tunelu wykorzystano maszynę TBM, czyli specjalistyczne urządzenie do drążenia podziemnych przejść. Po zakończeniu prac maszyna pozostała pod dnem Bałtyku. Trwają przygotowania do jej wydobycia, a przez gotowy tunel zostanie wprowadzony gazociąg łączący morską część terminala z lądem.

Łukasz Radomski, zastępca dyrektora kontraktu w konsorcjum GAP – FABE – UNITEK, podkreślił, że przy budowie trzeba było skoordynować dostawy, pracę jednostek pływających oraz działania ekip na morzu i na lądzie.

„Największym wyzwaniem było zgranie wszystkich elementów tej operacji w jednym miejscu i czasie” – zaznaczył Łukasz Radomski, zastępca dyrektora kontraktu w konsorcjum GAP – FABE – UNITEK.

Jednostka FSRU jest wyposażana w Korei Południowej

Równolegle w stoczni w Ulsan trwa wyposażanie jednostki FSRU, która ma zostać skierowana do Zatoki Gdańskiej. Jej zadaniem będzie odbiór skroplonego gazu dostarczanego drogą morską, jego regazyfikacja, a następnie przekazanie surowca do gazociągu prowadzącego na ląd.

Uruchomienie jednostki zaplanowano na początek 2028 roku. Do tego czasu konieczne będzie zakończenie montażu platform i instalacji na palach, ułożenie gazociągu w mikrotunelu oraz połączenie morskiej części terminala z infrastrukturą lądową. Zakończone palowanie tworzy dla tych prac gotową podstawę konstrukcyjną.

na podstawie: Portal gdansk.pl.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły