[PIŁKA RĘCZNA] PGE Wybrzeże Gdańsk – Netland MKS Kalisz 27:28 w 8. kolejce LOTTO Superligi

[PIŁKA RĘCZNA] PGE Wybrzeże Gdańsk – Netland MKS Kalisz 27:28 w 8. kolejce LOTTO Superligi

Cztery zwycięstwa w pięciu ostatnich spotkaniach z kaliszanami nie wystarczyły, by dopisać kolejne. W środowy wieczór PGE Wybrzeże Gdańsk przegrało u siebie z Netland MKS Kalisz 27:28. Gospodarze odrobili trzybramkową stratę i w 35. minucie doprowadzili do remisu, lecz goście odpowiedzieli. Ostatni gol, rzucony przez Tomasza Gębalę z połowy boiska, padł już w ostatniej sekundzie i tylko zmniejszył rozmiary porażki.

Historia tej rywalizacji mogła dawać gdańskim kibicom powody do optymizmu. Wybrzeże wygrało cztery z pięciu poprzednich meczów z MKS, w tym kwietniowe spotkanie w Pucharze Polski: 31:29 na wyjeździe. Tym razem jednak to zespół z Kalisza lepiej poradził sobie z momentami, w których wynik trzeba było utrzymać po reakcji przeciwnika. Dla gdańszczan była to porażka tym dotkliwsza, że jeszcze niedługo przed końcem pierwszej połowy mecz miał także bardzo nerwowy przebieg.

Przepychanki w 25. minucie i strata przed zejściem do szatni

W 25. minucie twardy faul wywołał przepychanki między zawodnikami obu drużyn. To był jeden z najbardziej wyrazistych obrazów pierwszej części spotkania, ale dla układu wyniku ważniejsze okazało się to, co działo się na tablicy. Kaliszanie schodzili do szatni, prowadząc 14:11. Wybrzeże miało więc do odrobienia trzy bramki – stratę możliwą do zniwelowania, choć wymagającą od gospodarzy znacznie skuteczniejszej gry po wznowieniu.

Stawka spotkania wynikała także z tabeli. Przed ósmą kolejką PGE Wybrzeże zajmowało czwarte miejsce z 12 punktami, a Netland MKS był siódmy i miał ich 11. Różnica między zespołami wynosiła zatem zaledwie punkt, mimo trzech miejsc odstępu. Obie drużyny przystępowały do meczu z takim samym bilansem czterech zwycięstw i trzech porażek. Gdańszczanie mieli za to wyraźnie lepszy bilans bramek: 232 zdobyte i 209 straconych wobec 202:205 rywali. Te liczby zapowiadały istotne spotkanie dla układu tabeli, ale nie dawały żadnej gwarancji, że wcześniejsze wyniki przełożą się na środowy wieczór.

Najświeższe wiadomości z Gdańska czekają na stronie głównej glosgdanska.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.

Remis gdańszczan, odpowiedź Kalisza i rzut z połowy boiska

Wybrzeże wróciło do gry szybko. W 35. minucie gospodarze doprowadzili do remisu 14:14, odrabiając całą stratę z pierwszej połowy. Dla miejscowych kibiców był to moment, w którym mecz znów stał otworem. Kaliszanie nie pozwolili jednak gdańszczanom pójść za ciosem i ponownie zwiększyli przewagę. Wybrzeże zdobyło w drugiej części więcej bramek od rywali – 16 przy 14 trafieniach MKS – lecz wobec wyniku z pierwszych trzydziestu minut to wciąż było za mało.

Najbardziej efektowna akcja została na sam koniec. Tomasz Gębala trafił z połowy boiska w ostatniej sekundzie, ustalając wynik na 27:28. Taki gol zwykle zostaje w pamięci na długo, tym razem nie mógł już jednak odmienić losów spotkania. Gdańszczanom zabrakło jednej bramki, by uniknąć porażki, choć ich powrót do remisu w 35. minucie pokazał, że byli w stanie odpowiedzieć na trudny początek.

Wokół Wybrzeża od początku sezonu ważnym tematem była równość gry. We wrześniu klub, nadal prowadzony przez Patryka Rombla, zapowiadał dążenie do stabilniejszych występów i większej liczby zwycięstw niż w poprzednich rozgrywkach. Z kolei po październikowej porażce z Wisłą Płock Oskar Czertowicz mówił, że kontuzje ograniczały zespołowi możliwości w obronie. To kontekst, a nie wyjaśnienie środowego wyniku: przeciwko MKS gdańszczanie potrafili wrócić z trzech bramek straty, lecz nie zdołali utrzymać korzystnego dla siebie zwrotu. W rywalizacji drużyn, które przed meczem dzielił jeden punkt, ten jeden gol waży wyjątkowo dużo.

PGE Wybrzeże GdańskStatystykaNetland MKS Kalisz
27Bramki28
11I połowa14
16II połowa14
4Pozycja7
12Punkty11
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły