[PIŁKA RĘCZNA] ORLEN Superliga: PGE Wybrzeże Gdańsk – Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn 28:30 w derbach Pomorza

2 min czytania
[PIŁKA RĘCZNA] ORLEN Superliga: PGE Wybrzeże Gdańsk – Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn 28:30 w derbach Pomorza

W 24. kolejce ORLEN Superligi PGE Wybrzeże Gdańsk przegrało u siebie z Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn 28:30. Derby Pomorza trzymały w napięciu do samego końca, bo po pierwszej połowie był remis 19:19, ale w decydujących fragmentach goście byli po prostu skuteczniejsi.

Remis do przerwy, ale to nie był koniec emocji

Od pierwszych minut w Gdańsku było widać, że to nie będzie mecz na oddech. Obie drużyny dobrze znały swoją wartość, obie miały sporo do ugrania w tabeli, a tempo od początku było jak na derby przystało – wysokie i momentami bardzo szarpane. PGE Wybrzeże, trzecia drużyna ligi z dorobkiem 45 punktów, próbowało narzucić swój rytm, ale Kwidzyn nie zamierzał odpuszczać ani na moment.

Pierwsza połowa przyniosła wymianę ciosów i remis 19:19. Żadna ze stron nie zdołała odskoczyć na bezpieczny dystans, więc po przerwie wszystko zaczęło się właściwie od nowa. Tyle że z każdą kolejną akcją coraz wyraźniej było czuć, że po stronie gości jest więcej spokoju i konkretu.

Zakreta zrobił różnicę, a Milicević dołożył swoje

Po zmianie stron najważniejszą postacią na parkiecie był bramkarz gości Łukasz Zakreta. To on odbijał kolejne rzuty gdańszczan i konsekwentnie gasł ich zapędy, kiedy Wybrzeże próbowało złapać właściwy moment na przełamanie. W takich meczach właśnie bramkarz bywa tym, który przechyla szalę, i w tym przypadku też tak było.

W ataku Kwidzyna bardzo dobrze wyglądał Jovan Milicević, autor ośmiu bramek. To właśnie takie trafienia pomagały gościom budować przewagę i trzymać kontrolę nad wynikiem. Gdańszczanie odpowiadali ambicją i walką, ale w końcówce brakowało im już chłodnej głowy oraz jednego skutecznego pchnięcia, które mogłoby odwrócić losy derbowego starcia.

Dla gdańskich kibiców to był mecz z gatunku tych, które bolą podwójnie, bo z jednej strony była walka i otwarty wynik, a z drugiej jednak brak punktów. Zespół z Kwidzyna miał za sobą świetną serię pięciu zwycięstw i w Gdańsku potwierdził, że jest w bardzo dobrej dyspozycji.

Po końcowej syrenie trener Bartłomiej Jaszka nie krył zadowolenia, bo taki triumf ma dla jego drużyny dużą wartość na finiszu sezonu zasadniczego. A dla Wybrzeża pozostaje szybkie otrząśnięcie się po derbach, bo w walce o czołowe lokaty każdy punkt może się jeszcze okazać na wagę złota.

PGE Wybrzeże GdańskStatystykaEnerga Bank PBS MMTS Kwidzyn
28Bramki30
19:19I połowa19:19
3Pozycja5
45Punkty38
LWWWLFormaWWWWW

Autor: redakcja sportowa glosgdanska.pl