AmberSky znów nabiera wysokości i szykuje się na majówkę

AmberSky znów nabiera wysokości i szykuje się na majówkę

FOT. Urząd Miejski w Gdańsku

Na Ołowiance koło AmberSky wygląda dziś jak atrakcja, która wraca do gry po zimowym hamowaniu. Po styczniowych testach bezpieczeństwa i przerwie wymuszonej przez mróz ekipa nadrabia zaległości na zewnątrz, choć pełny finał inwestycji jeszcze chwilę poczeka. Dla osób planujących spacer na majówkę najważniejsze jest jedno – pierwsze przejazdy mają ruszyć wcześniej, zanim całość wokół platformy zostanie dopieszczona do końca.

  • Styczniowy sprawdzian potwierdził, że koło może działać
  • W marcu budowa wróciła na plac i przyspieszyła wokół platformy

Styczniowy sprawdzian potwierdził, że koło może działać

AmberSky przeszło w styczniu serię prób, które nie zostawiają miejsca na przypadek. Sprawdzano bezpieczeństwo, prędkość i systemy awaryjne, a nad wszystkim czuwały trzy niezależne instytucje – holenderska firma Dutch Weels, niemiecki TÜV i polski Urząd Dozoru Technicznego. Podczas testów gondole dociążono workami typu big-bag wypełnionymi wodą, każdy ważył 900 kg. Koło pracowało prawidłowo, ale zgranie wszystkich kontroli przesunęło moment oddania atrakcji do użytku.

Dodatkowy hamulec zaciągnęła pogoda. Ostre zimowe warunki zatrzymały roboty prowadzone na zewnątrz, a przy temperaturze poniżej plus 5 stopni C budowa mogła toczyć się właściwie tylko pod dachem. To właśnie dlatego w pierwszej kolejności dopieszczono modułowy budynek biurowy, który został gruntownie odświeżony – z nowymi ścianami, drzwiami, podłogami, ogrzewaniem, kuchnią i salą konferencyjną.

W marcu budowa wróciła na plac i przyspieszyła wokół platformy

Na początku marca teren znów ożył. Zamontowano główne zadaszenia nad platformą, kasami i strefą gastronomiczną, wykończono budynek operatora, gdzie stanęła już konsola sterująca kołem, a do tego uruchomiono monitoring i sieci telefoniczne. Teraz roboty przesuwają się krok po kroku dalej – pod zadaszenia, na brukowany plac i przy obiektach, które mają obsługiwać gości.

Najwięcej do zrobienia wciąż jest przy otoczeniu samej atrakcji. Z informacji przekazanych na placu budowy wynika, że kończą się jeszcze prace przy:

  • układaniu kostki brukowej,
  • montażu budynków kas,
  • ustawianiu toalet,
  • instalacji małej gastronomii,
  • zazielenianiu klombów i dachów,
  • wstawianiu elementów małej architektury.

Nie wszystko uda się zamknąć do końca kwietnia, ale inwestor chce zdążyć na majówkę. Dlatego obok właściwej kasy ma pojawić się tymczasowe stanowisko sprzedaży w kontenerze. To oznacza, że koło ma przyjąć pierwszych pasażerów wcześniej, w formule łagodnego startu, a uroczyste otwarcie całej przestrzeni planowane jest mniej więcej miesiąc później.

na podstawie: Urząd Miejski Gdańsk.