Hejt w sieci pod lupą w gdańskim liceum - policjanci pokazali skutki

Hejt w sieci pod lupą w gdańskim liceum - policjanci pokazali skutki

FOT. Policja Gdańsk

Uczniowie Chrześcijańskiego Autorskiego Liceum Ogólnokształcącego „Chaos” w Gdańsku usłyszeli, jak szybko zwykły wpis może zamienić się w problem prawny i zagrożenie dla bezpieczeństwa. Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku mówili o hejcie w sieci, mowie nienawiści oraz ryzykach związanych z aktywnością w mediach społecznościowych.

W miniony czwartek do jednej z gdańskich szkół weszli policjanci zajmujący się na co dzień profilaktyką nieletnich. Podczas spotkania szczegółowo wyjaśniali, czym jest hejt i mowa nienawiści, także wtedy, gdy przenoszą się do internetu. Funkcjonariusze zwracali uwagę, że takie zachowania nie kończą się na ekranie telefonu, bo potrafią uderzyć w konkretne osoby i zostawić po sobie realne szkody.

Policjanci przypomnieli uczniom, że przestępstwa z nienawiści to szczególny rodzaj przestępczości, a ofiarami mogą padać osoby wyróżniane przez rasę, narodowość, język, pochodzenie etniczne, kolor skóry oraz niepełnosprawność fizyczną i psychiczną. Omówili też zagrożenia, które pojawiają się przy korzystaniu z internetu, a także skutki prawne takich działań jak obraźliwe komentarze, rozpowszechnianie fałszywych treści czy udostępnianie czyjegoś wizerunku bez zgody. W rozmowie padło również powołanie się na Kodeks karny, bo właśnie tam młodzi ludzie mogą znaleźć odpowiedź, że internet nie daje bezkarności.

Celem spotkania było pokazanie młodzieży, jak chronić swoją tożsamość przed cyberprzestępcami i jak zachować ostrożność w sieci. Takie działania budują świadomość zagrożeń i uczą, gdzie szukać pomocy, gdy internet przestaje być tylko miejscem rozmów, a zaczyna działać jak narzędzie nacisku. To nie była szkolna pogadanka do odhaczenia - przy hejcie jedna publikacja potrafi uruchomić lawinę, której potem nie da się zatrzymać jednym usuniętym komentarzem.

na podstawie: KMP Gdańsk.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Gdańsk). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.