Gdańsk walczy o szkło, które wciąż trafia do złych koszy

Gdańsk walczy o szkło, które wciąż trafia do złych koszy

W sortowni na Rudnikach temat wrócił z zaskakującą prostotą – butelka i słoik mogą zamienić się w nowy surowiec, ale tylko wtedy, gdy nie pomyli się ich z innymi odpadami. Podczas inauguracji kampanii Wrzucaj poprawnie przypomniano, że o jakości recyklingu decyduje pierwszy ruch przy domowym koszu, a nie technologia w hali sortowniczej. W Gdańsku stawką są tysiące ton szkła i setki codziennych pomyłek, które później trudno już odwrócić.

  • W sortowni na Rudnikach padło ostrzeżenie o szkle, którego nie widać w koszu
  • Najwięcej błędów zaczyna się przy domowym pojemniku
  • Zielony pojemnik przyjmuje tylko butelki i słoiki

W sortowni na Rudnikach padło ostrzeżenie o szkle, którego nie widać w koszu

W centrum uwagi znalazło się szkło opakowaniowe, czyli przede wszystkim butelki i słoiki. To właśnie ten strumień odpadów ma największą szansę wrócić do obiegu, bo szkło można przetwarzać niemal bez końca, bez utraty jakości. Warunek jest jeden – musi trafić do właściwego pojemnika i być odpowiednio przygotowane do odbioru.

Piotr Kryszewski, dyrektor zarządzający ds. Zielonego Gdańska, zwrócił uwagę, że do gdańskiego Zakładu Utylizacyjnego trafia rocznie ponad 12 tysięcy ton szkła, a około 3 procent tego surowca nadal ląduje w odpadach resztkowych. To właśnie tam przepada bezpowrotnie część materiału, który mógłby zostać ponownie wykorzystany.

– Szkło to surowiec o wyjątkowym potencjale – może być przetwarzane praktycznie bez końca – mówił Piotr Kryszewski.

W praktyce oznacza to jedno: jeśli mieszkaniec wrzuci butelkę do złego pojemnika, surowiec traci swoją wartość dużo wcześniej, niż zdąży trafić do instalacji. Dlatego miasto zachęca też do korzystania z aplikacji Czyste Miasto Gdańsk, która pomaga sprawdzić, gdzie powinien trafić konkretny odpad.

Więcej lokalnych informacji z Gdańska jest na glosgdanska.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na glosgdanska.pl/wydarzenie.

Najwięcej błędów zaczyna się przy domowym pojemniku

Podczas konferencji szczególnie mocno wybrzmiała rzecz, którą łatwo zlekceważyć na co dzień – nawet nowoczesna sortownia nie naprawi pomyłki, jeśli szkło od początku wyląduje w czarnym pojemniku. Sebastian Kozłowski, wiceprezes Zakładu Utylizacyjnego w Gdańsku, przypomniał, że takie odpady są niemal bezpowrotnie tracone.

– Każda butelka czy słoik, które trafią do czarnego pojemnika, są praktycznie bezpowrotnie stracone – podkreślał Sebastian Kozłowski.

Badania świadomości mieszkańców pokazują też, gdzie najłatwiej o pomyłkę. Wciąż wiele osób wrzuca do zielonych pojemników przedmioty, które tylko przypominają szkło opakowaniowe, ale nie nadają się do recyklingu w tym samym procesie.

• 60 proc. badanych wrzuca do zielonego pojemnika szklanki
• 39 proc. wrzuca porcelanowe kubki
• 43 proc. wrzuca naczynia żaroodporne

Jednocześnie tylko część mieszkańców poprawnie rozpoznaje te odpady jako resztkowe:

• 48 proc. prawidłowo segreguje porcelanowy kubek
• 37 proc. prawidłowo segreguje stłuczone naczynie żaroodporne
• 36 proc. prawidłowo segreguje pobitą szklankę

To pokazuje, że problem nie dotyczy wyłącznie pojemników stojących na podwórkach czy osiedlach. Zaczyna się dużo wcześniej – przy kuchennym blacie, gdy trzeba szybko zdecydować, czy dany przedmiot naprawdę jest opakowaniem, czy już innym rodzajem szkła.

Zielony pojemnik przyjmuje tylko butelki i słoiki

Agnieszka Skolimowska, zastępczyni dyrektora Wydziału Gospodarki Komunalnej, przypomniała zasadę, która nie zostawia wiele miejsca na domysły.

– Do zielonego pojemnika wrzucamy wyłącznie szklane opakowania: butelki i słoiki – mówiła.

To oznacza, że szkło powinno być opróżnione z zawartości, ale nie musi być myte. Ważne jest za to, by wrzucać je luzem, bez foliowych i plastikowych worków. Korki, zakrętki i kapsle należy oddać do żółtego pojemnika na metale i tworzywa sztuczne. Z danych przedstawionych podczas kampanii wynika, że 75 proc. mieszkańców już wrzuca szkło luzem, ale 24 proc. nadal robi to w workach, co utrudnia późniejsze doczyszczanie surowca.

Korzyści z dobrej segregacji są bardzo konkretne. Z przetworzenia 1 tony szkła można uzyskać:

• około 30 proc. oszczędności energii
• 50 proc. mniejsze zużycie wody
• 53 proc. mniej emisji CO₂
• oszczędność 800 kilogramów piasku
• oszczędność 250 kilogramów sody
• oszczędność 180 kilogramów wapienia

Kampania Wrzucaj poprawnie ma więc przypominać o czymś bardzo prostym, ale ważnym dla miasta – szkło nie kończy swojej drogi w koszu, jeśli zostanie dobrze posegregowane. Wtedy wraca jako surowiec, a nie jako strata, którą trzeba później nadrabiać gdzie indziej.

na podstawie: Urząd Miejski Gdańsk.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły