Gdański program Fahrenheita przyciąga doktorantów z Brazylii i Grecji

Trójka doktorantów z Brazylii i Grecji zaczęła w Gdańsku rok pracy, który ma im dać coś więcej niż wpis do naukowego dorobku. W tle są laboratoria, opiekunowie i codzienność miasta, w którym akademicka otwartość coraz wyraźniej przekłada się na konkretne działania. Program Fahrenheita wszedł już w czwartą edycję dla doktorantów z zagranicy i znów ściągnął do miasta badaczy z bardzo różnych dziedzin. Podczas spotkania z Aleksandrą Dulkiewicz wybrzmiało, że w tej historii liczą się nie tylko prestiż i finansowanie, ale też zwykłe warunki do życia i pracy.
- Program, który od lat buduje gdańską akademicką wizytówkę
- Trzy badania, trzy różne światy nauki
- Stypendium daje nie tylko pieniądze, ale i czas na badania
Program, który od lat buduje gdańską akademicką wizytówkę
Stypendia imienia Daniela Gabriela Fahrenheita funkcjonują od 2005 roku i przez długi czas miały dwie odsłony. Jedna pomagała uczniom podejmującym studia za granicą, druga dawała jednorazowe nagrody za działalność na rzecz miasta. Dopiero od 2023 roku do programu dołączyła trzecia ścieżka, skierowana do doktorantów cudzoziemców.
To właśnie ta część rozwija się dziś najszybciej. W obecnej, czwartej edycji w tej kategorii wyróżniono troje naukowców z Brazylii i Grecji, którzy prowadzą badania w ramach rocznego stażu na Uczelniach Fahrenheita. Decyzję podjęła komisja konkursowa złożona z przedstawicieli Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, Politechniki Gdańskiej, Uniwersytetu Gdańskiego oraz Wydziału Edukacji Urzędu Miejskiego w Gdańsku.
Trzy badania, trzy różne światy nauki
Tegoroczni laureaci pokazują, jak szeroko rozumiana jest dziś nauka wspierana przez miasto. W jednym programie spotykają się chemia, farmacja i psychologia, a każde z tych badań może później pracować na rzecz kolejnych projektów i kontaktów między uczelniami.
Wśród stypendystów są:
- Lucas Rodrigues de Oliveira z Federal University of Pernambuco w Brazylii – prowadzi badania nad produkcją wodoru poprzez parowy reforming metanolu katalizowany miedzią osadzoną na Ce/Zr-MOF-ach i ich pochodnych tlenkach. Pracuje na Politechnice Gdańskiej, na Wydziale Chemicznym, pod opieką dr. hab. inż. Jacka Gębickiego, prof. uczelni.
- Giovanna de Paula Costa z Sao Paulo State University w Brazylii – zajmuje się projektowaniem i stabilnością wieloskładnikowych form leków przeciwdepresyjnych. Jej miejscem pracy jest Gdański Uniwersytet Medyczny, Wydział Farmaceutyczny, a opiekę sprawuje dr hab. n. farm. Marzena Jamrógiewicz.
- Athanasia Stavridou z Democritus University of Thrace w Grecji – bada ucieleśnione wspomnienia, starzenie się i postpamięć. Realizuje projekt na Uniwersytecie Gdańskim, w Instytucie Psychologii, pod opieką dr hab. Wioletty Radziwiłłowicz, prof. UG.
Każdy z nich przyjechał do Gdańska na konkretny fragment swojej naukowej drogi. To nie są wizyty kurtuazyjne, ale pełnoprawna praca badawcza, prowadzona z wykorzystaniem zaplecza uczelni i wsparcia doświadczonych naukowców.
Stypendium daje nie tylko pieniądze, ale i czas na badania
W programie chodzi także o warunki, których młodym badaczom często brakuje na starcie. Stypendyści otrzymują zwrot kosztów podróży, 6 500 zł netto miesięcznie oraz bezpłatne zakwaterowanie. Mogą też pracować pod okiem opiekuna naukowego z uczelni przyjmującej, co w przypadku doktorantów bywa równie ważne jak sama finansowa pomoc.
Aleksandra Dulkiewicz zwróciła uwagę, że program ma dla miasta szerszy sens niż tylko stypendialny.
– Stypendium Fahrenheita dobrze pokazuje, jak Gdańsk łączy otwartość z ambicją rozwoju nauki – mówiła prezydent Gdańska.
Podczas spotkania, w którym uczestniczyli doktoranci mieszkający w Gdańsku od stycznia, widać było, że ten pomysł działa także od strony codziennego doświadczenia. Lucas Rodrigues de Oliveira mówił o bezpieczeństwie i przyjaznym odbiorze miasta:
– Gdańsk jest w mojej opinii bardzo pięknym i bezpiecznym miastem.
Giovanna de Paula Costa podkreślała z kolei jakość warunków do pracy:
– Infrastruktura laboratoryjna jest tutaj bardzo dobra, a ludzie otwarci na wymianę doświadczeń.
Opiekunowie naukowi patrzą na program równie przychylnie, bo daje im przestrzeń do rozwijania tematów badawczych razem z doktorantami. Dr hab. n. farm. Marzena Jamrógiewicz, prof. Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, zaznaczyła, że to dla nich również realna wartość naukowa i organizacyjna. W jej ocenie największym atutem jest wymiana doświadczeń, bo doktoranci wnoszą świeże spojrzenie, a uczelnia zyskuje nowe wątki badawcze.
Kolejny nabór do programu ma ruszyć w maju 2026 roku. To ważna informacja dla osób, które myślą o doktoracie w jednym z gdańskich ośrodków akademickich i szukają miejsca, gdzie badania nie kończą się na deklaracjach, tylko dostają konkretne wsparcie.
na podstawie: Referat Prasowy UM Gdańsk.
Ostatnie Artykuły

Dwie ulice w Pruszczu Gdańskim staną etapami przez budowę kanalizacji deszczowej

Gdański maraton wraca na ulice z rekordową stawką i nową trasą

Gry, archeologia i szkoła - w Gdańsku padło kilka mocnych argumentów

Nad Gdańskiem rusza pomiar, który odświeży cyfrowy obraz miasta

Brętowo z listą pilnych spraw – od chodników po autobus i przychodnię

Po meczu Lechii ruszą dodatkowe kursy linii 7 z Polsat Plus Areny

Zakopał narkotyki w ziemi. Przy zatrzymaniu miał przedmiot przypominający broń

Szadółki z czasową zmianą ruchu – do PSZOK-u wjedzie się tylko jedną bramą

Zakładka, która robi apetyt na czytanie - rusza konkurs dla młodych twórców

Gdańska drogówka zatrzymała trzech kierowców - alkohol i sądowy zakaz

Darmowe szkolenia z AI i cyberbezpieczeństwa ruszyły dla Pomorza

Gdański program Fahrenheita przyciąga doktorantów z Brazylii i Grecji

Nowi mieszkańcy gdańskiego zoo i trudna układanka z gepardem

