Uwaga! Burze/2 (komunikat RSO)

Dzik przy ruchliwej ulicy nie pojawia się bez powodu. Te nawyki mają znaczenie

Dzik przy ruchliwej ulicy nie pojawia się bez powodu. Te nawyki mają znaczenie

Dzik pojawia się przy zabudowaniach, bo w pobliżu znalazł łatwy dostęp do jedzenia. W Gdańsku granica między lasem a miejską przestrzenią może zniknąć przez pozostawioną karmę, otwartą wiatę śmietnikową albo worek z odpadami. Takie spotkanie bywa niebezpieczne nie tylko dla ludzi, lecz także dla zwierzęcia i domowych psów. Specjaliści przypominają, że kilka codziennych decyzji może ograniczyć liczbę takich wizyt.

  • Jedzenie i odpady prowadzą dziki pod mieszkania
  • Smycz ogranicza ryzyko podczas spotkania z dzikiem

Jedzenie i odpady prowadzą dziki pod mieszkania

Rozrastająca się zabudowa zajmuje tereny, które wcześniej były naturalnym środowiskiem dzików. Ich obecność w mieście nie zawsze da się całkowicie wyeliminować, ale można ograniczyć powody, dla których zwierzęta zbliżają się do domów, ulic i terenów rekreacyjnych.

Najczęściej problem zaczyna się od łatwo dostępnego pożywienia. Dzika nie należy dokarmiać, bo zdobywanie jedzenia z pomocą człowieka może zaburzyć jego naturalne zachowania. Zwierzę, które raz znajdzie posiłek przy zabudowaniach, może wracać w to samo miejsce i coraz natarczywiej szukać kolejnych resztek.

Dotyczy to również karmienia kotów i ptaków. Karma pozostawiona na otwartej przestrzeni może przyciągnąć nie tylko adresatów dokarmiania. Odpady organiczne powinny trafiać do odpowiednich pojemników, a wiaty śmietnikowe i przydomowe ogródki trzeba zabezpieczać.

„To nasze decyzje i nawyki pomagają zacierać granicę pomiędzy miastem a lasem” – informują specjaliści z Wydziału Ekologii i Energetyki Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

Podobne zagrożenie stwarzają dzikie wysypiska. Resztki jedzenia pozostawione na plaży, w lesie lub na terenie zielonym tworzą dla dzikich zwierząt łatwo dostępne źródło pokarmu. Nielegalne składowanie odpadów można zgłaszać Straży Miejskiej albo Gdańskiemu Centrum Kontaktu.

Smycz ogranicza ryzyko podczas spotkania z dzikiem

Dzik zwykle nie szuka konfrontacji. Może jednak zaatakować, jeśli poczuje się zagrożony, szczególnie gdy naprzeciw niego znajdzie się swobodnie biegający pies. Z tego powodu podczas spacerów w pobliżu lasów i terenów zielonych psy powinny być prowadzone na smyczy.

Sama obecność dzika nie oznacza jeszcze niebezpiecznej sytuacji. Najważniejsze jest zachowanie dystansu i niepodejmowanie prób kontaktu. Podczas spotkania należy:

  • spokojnie, ale zdecydowanie się oddalić albo obejść zwierzę szerokim łukiem,
  • nie podchodzić, nie głaskać, nie nagrywać i nie dokarmiać dzika,
  • zadbać o to, by pies nie pobiegł w stronę zwierzęcia.

Takie zachowanie chroni człowieka, czworonoga i samego dzika. Szczególnie ważne jest, by nie przyzwyczajać zwierząt do obecności ludzi ani nie tworzyć sytuacji, w której będą kojarzyć miejskie podwórka, plaże czy osiedla z regularnym posiłkiem.

W razie potrzeby interwencji można skontaktować się z:

  • Gdańskim Centrum Kontaktu – 58 524 45 00,
  • Miejskim Centrum Zarządzania Kryzysowego – 58 778 60 00,
  • Strażą Miejską – 986.

na podstawie: Serwis gdansk.pl.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji