Uwaga! Alert RCB burze silny wiatr (komunikat RSO) Uwaga! Burze/2 (komunikat RSO)

Na Martwej Wiśle ruszył terminal Orlenu. Ma skrócić drogę paliw

Na Martwej Wiśle ruszył terminal Orlenu. Ma skrócić drogę paliw

Przy nabrzeżu na Martwej Wiśle pojawiła się pierwsza jednostka obsługiwana przez nowy terminal Orlenu. Z rafinerii w Gdańsku odebrano paliwo żeglugowe, a w drugą stronę trafiły komponenty potrzebne do produkcji biopaliw. To początek działalności obiektu, który ma zmienić organizację dostaw surowców i produktów naftowych.

  • Pierwsze przeładunki połączyły rafinerię z transportem morskim
  • Dwa stanowiska przyjmą statki o długości do 130 metrów
  • Orlen zakłada wzrost przeładunków do dwóch milionów ton

Pierwsze przeładunki połączyły rafinerię z transportem morskim

Morski Terminal Przeładunkowy Orlenu rozpoczął pracę od obsługi jednostek przewożących niskosiarkowe paliwo żeglugowe MGO oraz komponenty FAME wykorzystywane przy produkcji biopaliw. Dzięki położeniu przy Martwej Wiśle przeładunki mogą odbywać się bez korzystania z zewnętrznych portów w Gdańsku i Gdyni .

Inwestycja została zrealizowana głównie przez polskie firmy. Generalnym wykonawcą było konsorcjum, którego liderem jest sopocka Grupa NDI. W pracach uczestniczyły także Biproraf, BPBM „Projmors” oraz Dipl. Ing. Scherzer GmbH.

Prezes Orlenu Ireneusz Fąfara wskazuje, że terminal ma znaczenie zarówno dla logistyki paliwowej, jak i bezpieczeństwa operacyjnego rafinerii.

„Skraca łańcuch dostaw, zwiększa elastyczność pracy rafinerii w Gdańsku i wzmacnia naszą niezależność operacyjną” – powiedział Ireneusz Fąfara.

Dwa stanowiska przyjmą statki o długości do 130 metrów

Nabrzeże ma 380 metrów długości i zostało podzielone na dwa bliźniacze stanowiska. Pozwalają one jednocześnie obsługiwać dwie jednostki o następujących parametrach:

  • nośność do 10 000 DWT,
  • długość do 130 metrów,
  • szerokość do 17,6 metra,
  • zanurzenie do 5,8 metra.

Na każdym stanowisku zamontowano cztery automatyczne, dwukierunkowe ramiona nalewcze. Mogą one podawać produkty pod ciśnieniem 10 barów, z wydajnością do 500 metrów sześciennych na godzinę. Dla przewoźników oznacza to możliwość sprawniejszej obsługi, a dla rafinerii większą swobodę w planowaniu dostaw i odbioru produktów.

Terminal ma służyć do eksportu między innymi:

  • olejów bazowych grup I i II, stosowanych przy produkcji olejów silnikowych i hydraulicznych,
  • niskosiarkowego paliwa żeglugowego MGO,
  • ksylenu używanego w przemyśle chemicznym jako rozpuszczalnik.

W imporcie będą obsługiwane FAME i UCOME, czyli komponenty biopaliw, a także etanol oraz dodatki do benzyn MTBE i ETBE, które podnoszą liczbę oktanową.

Orlen zakłada wzrost przeładunków do dwóch milionów ton

W pierwszym roku działalności terminal ma obsłużyć około 100 statków i przeładować około 500 tysięcy ton produktów. Docelowo jego roczna zdolność może wzrosnąć do 1,8–2 milionów ton.

Nowy obiekt ma obniżyć koszty logistyki i ograniczyć część przewozów kolejowych oraz drogowych. Dla łańcucha dostaw oznacza to większy udział transportu wodnego na krótszej trasie między rafinerią a nabrzeżem. Jednocześnie Orlen będzie mniej zależny od dostępności przeładunków w innych portowych terminalach Gdańska i Gdyni.

na podstawie: Serwis gdansk.pl.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji