200 kilogramów śmieci z Motławy. Kajaki połączyły rekreację ze sprzątaniem

200 kilogramów śmieci z Motławy. Kajaki połączyły rekreację ze sprzątaniem

W kajakach oglądali Gdańsk z poziomu wody, a przy okazji wyławiali z Motławy odpady, które mogły trafić dalej do Bałtyku. Bezpłatne spływy EkoKajak połączyły aktywny wypoczynek z konkretną pracą na rzecz rzeki. Zainteresowanie było tak duże, że na jeden spływ zgłaszało się nawet 200 osób, choć organizatorzy nie mogli zaprosić wszystkich chętnych.

  • EkoKajak przyciągnął mieszkańców i turystów
  • Z rzeki wyłowiono plastik, szkło i nietypowe odpady
  • Tworzywa z Motławy trafiły do badań na Uniwersytecie Gdańskim

EkoKajak przyciągnął mieszkańców i turystów

Akcja rozpoczęła się podczas majówki i trwała przez trzy miesiące. Dwugodzinne spływy organizowano trzy razy dziennie, a uczestnicy otrzymywali rękawice, chwytaki i worki. Sprzątanie odbywało się przy okazji zwiedzania Gdańska od strony Motławy.

Katarzyna Hirsz z Gdańskiego Ośrodka Sportu podkreśla, że połączenie rekreacji z ekologią przełożyło się na wyjątkowo duże zainteresowanie.

– Zdarzało się, że mieliśmy nawet po 200 zgłoszeń na jeden spływ.

GOS zwiększał liczbę kajaków, gdy pozwalały na to warunki organizacyjne i względy bezpieczeństwa. W efekcie część osób musiała jednak poczekać na kolejną możliwość udziału. Przy ewentualnej kontynuacji akcji liczba miejsc pozostanie więc istotnym ograniczeniem, zwłaszcza że zainteresowanie wyraźnie przewyższało dostępną pulę.

Z rzeki wyłowiono plastik, szkło i nietypowe odpady

W tym sezonie z Motławy zebrano 200 kilogramów śmieci – dwa razy więcej niż rok wcześniej. W ciągu ostatnich trzech lat suma zebranych odpadów sięgnęła pół tony.

Najczęściej uczestnicy wyławiali:

  • plastikowe opakowania i inne tworzywa,
  • aluminiowe puszki,
  • szklane butelki,
  • papier,
  • styropian,
  • parasol,
  • poduszkę,
  • zapakowany ser,
  • spławik.

Plastik trafiał do rzeki nie tylko bezpośrednio za sprawą ludzi. Część odpadów była rozwiewana przez wiatr. Takie zanieczyszczenia stanowią zagrożenie dla organizmów żyjących w wodzie, a także dla bioróżnorodności.

Zebrane materiały segregowano. Część kierowano do recyklingu, a wybrane odpady przekazywano do laboratorium badawczego.

Tworzywa z Motławy trafiły do badań na Uniwersytecie Gdańskim

Sprzątanie rzeki było jednym z działań projektu Circular Ocean-Bound Plastic, realizowanego przez partnerów z Polski, Niemiec, Danii i Szwecji. Jego celem jest ograniczenie ilości odpadów przedostających się do mórz i oceanów, między innymi przez edukację, obserwowanie zanieczyszczeń oraz szukanie sposobów ponownego wykorzystania plastiku.

Weronika Skoczko, koordynatorka projektu w GOS, wyjaśnia, że tworzywa zebrane podczas akcji przekazano na Uniwersytet Gdański.

– Badacze identyfikują rodzaj plastiku i prowadzą analizy nad możliwością jego ponownego wykorzystania, w tym metodami chemicznego recyklingu.

Projekt COP dobiega końca, ale Gdański Ośrodek Sportu rozważa organizację podobnych spływów w przyszłości. Dotychczasowe wyniki pokazują, że taka forma sprzątania pozwala jednocześnie zebrać realną ilość odpadów i zaangażować osoby, które chcą spędzać czas nad wodą w aktywny sposób.

na podstawie: Portal gdansk.pl.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji