Galeria zmusza do wyboru – wystawa Janusza Bałdygi stawia zasady

W przestrzeni Gdańska znany artysta tworzy labirynt, w którym to widz musi zdecydować, czy podążać za regułami, czy je łamać. Wernisaż przyciągnął pytania o rolę instytucji i granice „troskliwej” kuratorskiej opieki. Na wystawie niektóre elementy, które zwykle są tłem — taśmy, słupki, tablice — stają się główną treścią i wymuszają aktywny wybór. To pokaz, który bardziej stawia dylematy niż daje proste odpowiedzi.
- „Kierunek zwiedzania” – gdy infrastruktura wystawy bierze głos
- Gdańska Galeria Miejska 2 – co trzeba wiedzieć przed wejściem
„Kierunek zwiedzania” – gdy infrastruktura wystawy bierze głos
W nowej ekspozycji Janusza Bałdygi to, co zwykle pełni funkcję pomocniczą, zostaje przesunięte na pierwszy plan. Artysta przegląda i rekonfiguruje elementy przestrzeni wystawienniczej — barierki, znaki, ścieżki — tak, że przestają one dyskretnie prowadzić widza i zaczynają formować widoczne ograniczenia. W pracy zatytułowanej „System kontroli tłumu” galeria zmienia się w rodzaj labiryntu, w którym publiczność musi sama odkryć, na ile podporządkuje się wyznaczonym regułom, a na ile zasady te złamie.
Kuratorski tekst Jacka Sosnowskiego podkreśla, że interwencja nie ma na celu prostego przewrócenia hierarchii ani anarchicznego przesunięcia reguł, lecz uświadomienie politycznego wymiaru codziennych gestów zwiedzania. To wystawa o mediacji między dziełem a odbiorcą — i o tym, kto naprawdę nadaje sens temu spotkaniu.
Gdańska Galeria Miejska 2 – co trzeba wiedzieć przed wejściem
Ekspozycja stawia widza w sytuacji decyzji i refleksji, dlatego warto zaplanować wizytę z myślą o czasie i uważności. Kilka praktycznych informacji:
- Miejsce: Gdańska Galeria Miejska 2, ul. Powroźnicza 13/15
- Otwarcie wystawy: 27.02.26, godz. 18.00
- Czas trwania: 27 lutego – 29 maja
- Godziny otwarcia galerii: wt–ndz, 12:00–18:00
- Artysta: Janusz Bałdyga
- Kurator: Jacek Sosnowski
- Współpraca: Andrzej Zagrobelny, Eryk Romek
- Projekcja towarzysząca: film dokumentalny „Proste czynności” w reż. Pawła Sosnowskiego
Wchodząc na wystawę, warto przeznaczyć nieco więcej czasu niż zwykle — ekspozycja nie daje szybkich podpowiedzi. Zamiast przyglądać się pracom z zewnątrz, odwiedzający są zaproszeni do negocjowania reguł: czy będzie to bierne przestrzeganie komunikatów, czy świadome przełamywanie narzuconych ścieżek.
Przy planowaniu wizyty warto też pamiętać o tym, że „ułatwienia” wystawiennicze — tablice, audioprzewodniki, QR kody — mogą zmieniać charakter spotkania ze sztuką. W tym wypadku to nie tylko dodatki, lecz elementy wywołujące pytania o władzę interpretacji i rolę instytucji.
Na koniec: wystawa ma charakter prowokacyjny, ale nie destrukcyjny — raczej skłania do samodzielnego namysłu nad miejscem widza w galerii i nad tym, jak bardzo codzienne znaki kształtują doświadczenie sztuki.
na podstawie: serwis gdansk.pl.
Ostatnie Artykuły

Jolanta Piekarska otworzy Tydzień Bibliotek rozmową o tym, co naprawdę ważne

Tajne nauczanie na Pomorzu - nauczyciele zajrzą do szkolnej pamięci regionu

W Domu Wiedemanna rozmowa o męskim cierpieniu wyjdzie poza samą książkę

Gdańsk siada do rozmowy o tym, jak będzie się poruszać za kilkanaście lat

Po meczu w Gdańsku ruszą dodatkowe kursy z Polsat Plus Areny

Gdańsk znów szuka ludzi, którzy codziennie budują most między pokoleniami

Gdańsk wciąż myli szkło z odpadami, choć to surowiec na kolejne życie

Młodzi gdańscy sportowcy wejdą na scenę Teatru Wybrzeże

Gdańsk walczy o szkło, które wciąż trafia do złych koszy

Kameralna premiera w Oruni coraz bliżej - wybrano projekt do realizacji

Gdański konkurs filmowy rozstrzygnięty - te krótkie obrazy zrobiły furorę

Centrum św. Jana na chwilę znika z mapy zwiedzania, ale wraca już za moment

Maltańczyk zniknął spod sklepu - policjanci w Gdańsku szybko namierzyli sprawców

