942 kilometry wpław. Jacek Pałubicki płynie Wisłą do Gdańska

942 kilometry wpław. Jacek Pałubicki płynie Wisłą do Gdańska

Najdłuższa rzeka w Polsce ma stać się trasą wyjątkowego sportowego wyzwania. Jacek Pałubicki chce przepłynąć Wisłę od źródeł aż do ujścia, a jego wyprawa ma również wymiar charytatywny. Finał zaplanowano w Gdańsku. Jeśli wszystko się powiedzie, będzie to pierwsza taka próba zakończona przepłynięciem całej rzeki podczas jednego podejścia.

  • Z górskiej rzeki do Gdańska przez 942 kilometry
  • Wyprawa wspiera rodziny wychowujące dzieci z FAS i FASD
  • Rumianin ma za sobą rekordowe wyprawy kajakowe

Z górskiej rzeki do Gdańska przez 942 kilometry

Jacek Pałubicki rozpoczął wyprawę 18 lipca. Wystartował ze źródeł Wisły i zamierza pokonać wpław całą trasę do ujścia. Do przepłynięcia ma 942 kilometry, a planowany finisz przypadnie 9 sierpnia.

To nie tylko sportowa próba wytrzymałości. Pałubicki pochodzi z Rumi na Kaszubach, ale na co dzień jest aplikantem prokuratorskim Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie . Podczas pierwszych etapów jego bezpieczeństwa pilnowali funkcjonariusze małopolskiej policji.

Codzienny plan zakłada od 10 do 12 godzin w wodzie. Przygotowania obejmowały trening pływacki i siłowy, a także logistykę oraz stworzenie zespołu, który wspiera uczestnika na całej trasie. W miejscach, gdzie niski poziom wody uniemożliwi pływanie, część drogi zostanie pokonana pieszo. To oznacza, że o powodzeniu wyprawy zdecyduje nie tylko kondycja, lecz także warunki na poszczególnych odcinkach rzeki.

Wyprawa wspiera rodziny wychowujące dzieci z FAS i FASD

Sportowy cel połączono ze zbiórką Fundacji Mały Książę, prowadzoną w ramach kampanii #NiePijZaMnie. Zebrane pieniądze mają pomóc w zapewnieniu wsparcia psychiatrycznego i psychologicznego rodzinom zastępczym oraz adopcyjnym wychowującym dzieci z alkoholowym zespołem płodowym i spektrum alkoholowych zaburzeń płodowych.

Organizatorzy kampanii przypominają, że alkohol spożywany w ciąży może spowodować nieodwracalne uszkodzenia rozwijającego się dziecka. Zbiórka ma więc nie tylko finansować pomoc, lecz także zwiększać świadomość skutków picia alkoholu w tym okresie.

Trasę można obserwować dzięki nadajnikowi GPS. Organizatorzy zaplanowali również możliwość udziału w towarzyszącej wyprawie sztafecie kajakowej na wybranych fragmentach Wisły. Dzięki temu wsparcie przedsięwzięcia nie ogranicza się do samej zbiórki – chętni mogą pojawić się także na trasie.

Rumianin ma za sobą rekordowe wyprawy kajakowe

Dla Pałubickiego przepłynięcie Wisły nie jest pierwszym projektem wymagającym wielodniowego wysiłku. W 2020 roku samotnie pokonał kajakiem ponad 2 tysiące kilometrów na największej pętli kajakowej w Polsce. Trzy lata później ustanowił rekord przepłynięcia Wisły kajakiem jednoosobowym.

Za te osiągnięcia otrzymał tytuł Podróżnika Roku National Geographic. Teraz wraca na tę samą rzekę w znacznie trudniejszej formule – bez kajaka, z wielogodzinnym wysiłkiem każdego dnia i z koniecznością dostosowania trasy do poziomu wody.

Zakończenie wyprawy zaplanowano w Gdańsku 9 sierpnia. Organizatorzy chcą, by do tego czasu udało się osiągnąć zarówno sportowy cel, jak i zebrać środki na pomoc dzieciom z FAS i FASD.

na podstawie: Serwis gdansk.pl.