[PIŁKA NOŻNA] KS Lipno Stęsze – Gedania Gdańsk 1:2. Drugi wyjazdowy triumf w końcówce w Betclic 3. Liga Grupa 2 (Grupa II)

[PIŁKA NOŻNA] KS Lipno Stęsze – Gedania Gdańsk 1:2. Drugi wyjazdowy triumf w końcówce w Betclic 3. Liga Grupa 2 (Grupa II)

Drugi wyjazd z rzędu i drugi raz zwycięski gol w ostatnich minutach – kibice Gedanii Gdańsk znów musieli czekać niemal do końca, by odetchnąć. W sobotnim meczu 14. kolejki gdańszczanie pokonali KS Lipno Stęsze 2:1, choć od 21. minuty przegrywali, a do 86. na tablicy utrzymywał się remis.

Ten wynik wpisuje się w nierówną jesień obu drużyn. Lipno miało za sobą pięć spotkań, w których zanotowało dwa zwycięstwa, dwa porażki i remis. Gedania również zdążyła już poznać smak ligowych trudności. We wrześniu przełamała trwającą około 50 dni serię słabszych wyników, wygrywając z Kotwicą Kórnik 6:1. Tydzień później przegrała jednak na wyjeździe z Bałtykiem Koszalin 1:3. Po dziesięciu kolejkach miała 10 punktów i zajmowała 12. miejsce. Sobotni wyjazd był więc kolejnym rozdziałem sezonu, w którym gdańszczanie szukają większej regularności.

Rutowski dał prowadzenie, Bielawski odpowiedział z karnego

Pierwszy konkretny zapis w relacji z meczu należał do gospodarzy. W 21. minucie K. Rutowski zdobył bramkę dla KS Lipno Stęsze i Gedania musiała odrabiać stratę. Dla gości oznaczało to trudniejszą drogę do zwycięstwa: zanim mogli myśleć o pełnej puli, potrzebowali wyrównania.

Nadeszło ono w 38. minucie. Rzut karny wykorzystał Adrian Bielawski i zrobiło się 1:1. Uwagę zwraca nie tylko sam moment, ale i nazwisko strzelca. Bielawski jest obrońcą, a tej jesieni został już trzecim zawodnikiem Gedanii, który podszedł do jedenastki. Tym razem próba przyniosła bramkę, dzięki której gdańszczanie zeszli na odpoczynek bez straty do rywala.

Dla kibiców z Gdańska pierwsza część miała zatem dwa wyraźne zwroty: najpierw prowadzenie Lipna, potem odpowiedź z karnego. Wynik 1:1 pozostawiał sprawę zwycięstwa otwartą. Gospodarze mieli za sobą zdobytego gola, przyjezdni – odrobioną stratę. Na rozstrzygnięcie trzeba było jednak czekać długo.

Więcej lokalnych informacji z Gdańska jest na glosgdanska.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na glosgdanska.pl/wydarzenie.

Manuszewski rozstrzygnął mecz w 86. minucie

Remis utrzymywał się aż do 86. minuty. Wtedy trafił Miłosz Manuszewski i Gedania wyszła na prowadzenie 2:1. To właśnie ten gol ustalił wynik sobotniego spotkania. Między wyrównaniem Bielawskiego a bramką Manuszewskiego minęło 48 minut – dość, by końcowy rezultat miał dla gdańskich kibiców smak kolejnego wyjazdowego zwrotu w ostatniej fazie meczu.

Ważny jest tu szerszy obraz: dla Gedanii było to drugie z rzędu wyjazdowe zwycięstwo rozstrzygnięte w końcówce. Taki sposób zdobywania punktów dostarcza emocji, ale w tabeli liczy się przede wszystkim efekt. Po 14. kolejce gdańszczanie mają 18 punktów i zajmują 11. miejsce. Ich przewaga nad strefą spadkową wzrosła do sześciu punktów. Lipno, z dorobkiem 11 punktów, pozostaje na 17. pozycji.

Dla Gedanii to cenna zmiana perspektywy względem końca września, kiedy po porażce w Koszalinie miała 10 punktów po dziesięciu kolejkach. Nie oznacza to jeszcze końca ligowych zmartwień, ale wyjazdowe 2:1 daje gdańszczanom więcej miejsca w tabeli. W Stęsze musieli najpierw odpowiedzieć na gola Rutowskiego, a później cierpliwie doczekać okazji, którą wykorzystał Manuszewski.

Teraz przed zespołem dwa mecze u siebie: 31 października z Kaliszem i 7 listopada z Gromem Nowy Staw. Lipno 31 października zagra na wyjeździe z Gromem. Dla gdańskich kibiców najbliższe spotkania będą okazją, by sprawdzić, czy punkty zdobyte w sobotę staną się częścią dłuższej dobrej serii – tym razem bez konieczności czekania na gola do 86. minuty.

KS Lipno StęszeStatystykaGedania Gdańsk
1Gole2
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły