Uwaga! Intensywne opady deszczu/2 (komunikat RSO)

Artur Szach dał Lechii pierwsze zwycięstwo. Gdańszczanie ruszyli w górę tabeli

Artur Szach dał Lechii pierwsze zwycięstwo. Gdańszczanie ruszyli w górę tabeli

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Najpierw białe róże, minuta ciszy i wspomnienie Mateusza Bąka. Później na boisku pojawił się Artur Szach, który wziął piłkę na lewym skrzydle i zakończył indywidualną akcję mocnym strzałem. Lechia Gdańsk pokonała Pogoń Siedlce 1:0, zdobyła pierwsze trzy punkty w sezonie i wydostała się ze strefy spadkowej.

  • Szach przesądził o wyniku po przerwie
  • Wieczór rozpoczął się od hołdu dla Mateusza Bąka

Szach przesądził o wyniku po przerwie

Od początku spotkania Lechia grała agresywnie i próbowała narzucić rywalom wysokie tempo. Pogoń często ratowała się dalekimi wybiciami, choć sama potrafiła zagrozić po szybkich kontratakach. W 28. minucie Maciej Rosołek trafił w poprzeczkę.

Gdański zespół wystąpił w zmienionym składzie. W porównaniu z poprzednim meczem do pierwszej jedenastki weszli Kevin Dodaj i Danyło Beskorowajnyj. Widać było zarówno jakość Camilo Meny, Tomasza Neugebauera i Tomasza Wójtowicza, jak i brak pełnego zgrania. Lechia stwarzała zagrożenie, ale jej akcjom zdarzało się brakować dokładności.

Po zmianie stron biało-zieloni przyspieszyli. W centrum wydarzeń znalazł się Artur Szach, sprowadzony do Gdańska z Karpat Lwów. W 51. minucie Ukrainiec przejął piłkę na lewym skrzydle, minął obrońców Pogoni i uderzył z około 17 metrów. Jakub Lemanowicz nie zdołał zatrzymać strzału.

To był jedyny gol meczu, choć Lechia przez ponad 20 minut grała z przewagą jednego zawodnika. W 67. minucie Krystian Miś dostał drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko. Gospodarze nie wykorzystali jednak kolejnych okazji do podwyższenia prowadzenia. W końcówce Igor Bambecki zamiast podać do lepiej ustawionych kolegów zdecydował się na samodzielne rozwiązanie akcji.

Zwycięstwo przesunęło Lechię na 15. miejsce w tabeli. Dla zespołu, który wciąż próbuje poukładać skład, trzy punkty mają dodatkowe znaczenie – pozwalają ograniczyć straty poniesione na początku rozgrywek.

Wieczór rozpoczął się od hołdu dla Mateusza Bąka

Zanim piłkarze wyszli do walki o punkty, klub i kibice uczcili pamięć Mateusza Bąka, byłego bramkarza Lechii zmarłego 2 sierpnia w wieku 43 lat.

Na trybunach pojawił się baner z napisem „Legenda bez końca”. Numer 24, z którym występował Bąk, został oficjalnie zastrzeżony, a koszulkę przekazano jego bratu. Na stadionie wyłożono także księgę pamiątkową.

Podczas uroczystości na telebimach pokazano fragmenty gry bramkarza. Dzieci trzymały białe róże, a przed rozpoczęciem spotkania odbyły się minuta ciszy i oprawa z użyciem trąbki. Wydarzenie obserwowało 6600 kibiców.

Lechia Gdańsk – Pogoń Siedlce 1:0

Bramkę dla Lechii zdobył Artur Szach w 51. minucie. W 67. minucie czerwoną kartkę, po drugiej żółtej, otrzymał Krystian Miś z Pogoni. Sędzią spotkania był Grzegorz Kawałko z Olsztyna.

na podstawie: Serwis gdansk.pl.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji