Zamarznięte akweny w Gdańsku - lód myli, tylko brzeg daje pewność

1 min czytania
Zamarznięte akweny w Gdańsku - lód myli, tylko brzeg daje pewność

Strażacy i służby ratunkowe ostrzegają przed wchodzeniem na zamarznięte zbiorniki wodne. Lód może wyglądać na bezpieczny, ale w ciągu kilku minut kontaktu z lodowatą wodą następuje szybkie wychłodzenie organizmu i ryzyko utraty przytomności.

Wchodzenie na skute lodem rzeki, kanały i jeziora jest niebezpieczne. Po wpadnięciu do wody organizm szybko się wychładza - w ciągu kilku minut może rozwinąć się hipotermia, prowadząca do utraty przytomności, a nawet śmierci. Tę informację podkreślają zalecenia dotyczące zachowania bezpieczeństwa nad lodem.

W Gdańsku szczególne zagrożenie stanowią rzeki i kanały. Grubość tafli zmienia się często, nawet na krótkich odcinkach. Tafla przysypana śniegiem uniemożliwia ocenę jej wytrzymałości i może maskować przeręble oraz pęknięcia.

Widząc dzieci bawiące się na lodzie bez opieki lub osoby narażone na niebezpieczeństwo, należy niezwłocznie dzwonić pod numer alarmowy 112. Służby ratunkowe przypominają, że jedynym pewnym lodem jest ten na sztucznym, odpowiednio przygotowanym i nadzorowanym lodowisku.

Opiekunowie powinni kontrolować miejsca zabaw dzieci. Nie wolno pozwalać psom wbiegać na zamarznięte zbiorniki. Morsowanie powinno odbywać się wyłącznie w towarzystwie innych osób i najlepiej pod nadzorem ratownika.

Dla bezpieczeństwa - pozostawać na brzegu lub korzystać z oficjalnych, nadzorowanych miejsc do kąpieli zimowych.

na podstawie: Policja Gdańsk.

Autor: krystian